Po raz kolejny Rafał Pyra, nauczyciel Zespołu Szkół im. Jana Pawła II w Janowcu Kościelnym, członek Rodziny Katyńskiej w Olsztynie, wyruszył 28 czerwca 2018 roku w samotną podróż rowerem śladami polskiej historii na terenie Białorusi i Litwy. W ciągu 12 dni pokonał 1720 kilometrów. Odwiedził bliskie każdemu Polakowi miejsca związane z martyrologią naszego narodu, między innymi Kuropaty leżące pod Mińskiem na Białorusi i Ponary na Litwie.
W Kuropatach, uroczysku położonym na skraju Mińska, odkryte zostały masowe groby ludzi rozstrzelanych przez NKWD w latach 1937–1941. Według listy białoruskiej może tutaj spoczywać 3872 Polaków zamordowanych tylko podczas kwietnia i maja 1940 roku. Kuropaty wymieniane są obok innych miejsc spoczynku Ofiar Zbrodni Katyńskiej: Katynia, Charkowa, Miednoje i Bykowni.
Rafał Pyra szybko przekonał się, że to jest miejsce pilnie strzeżone przez miejscowe władze. Po 20 minutach jego obecności zjawił się żołnierz, który sprawdził jego dokumenty i wezwał posiłki. Po chwili przybyło pięciu milicjantów. Odbyło się krótkie przesłuchanie, po którym kazano mu niezwłocznie opuścić teren uroczyska. Mimo wielkiego niezadowolenia mińskich policjantów, nasz kolega starał się przedłużyć swój pobyt, aby bez pośpiechu godnie uczcić pamięć pomordowanych. Po blisko godzinie był zmuszony opuścić Kuropaty, obawiając się represji ze strony „opiekunów”. Próbowano odebrać mu telefon, zainteresowano się, jakie zrobił tu zdjęcia i filmiki. W paszporcie widniało, że był w Rosji (pielgrzymka do Katynia 10 kwietnia 2017) i na Ukrainie (wyprawa „Światło Pamięci” też w 2017 roku), zaczęto go wypytywać, w jakim celu tam był.
W Ponarach mógł bez stresu zapalić Światło Pamięci, rozwiesić biało-czerwone szarfy i polską flagę. Nikt go tu nie niepokoił.
W czasie swojej wielodniowej wyprawy Rafał Pyra oddał hołd i odświeżył pamięć naszych wybitnych rodaków z Kresów, którzy mieli znaczący wpływ w kształtowaniu naszej tożsamości narodowej. Światło Pamięci zapłonęło między innymi w takich miejscowościach jak Grodno, Nowogródek, Wilno, Zułów, Kowno.
Ubiegłoroczna wyprawa ze Światłem Pamięci dotarła na Ukrainę, aby z okazji Narodowego Święta Dnia Pamięci o Polakach-Ofiarach Ludobójstwa uhonorować i przypomnieć bolesną historię Polaków pomordowanych na Ukrainie. W ciągu 10 dni nasz niestrudzony podróżnik pokonał wówczas 1600 kilometrów.
Upamiętnienie Polaków na Białorusi i na Litwie w ubiegłym roku na Ukrainie nie byłoby możliwe, gdyby nie życzliwość i wsparcie wielu osób i instytucji. Wszystkim nasz kolega Rafał Pyra serdecznie dziękuje, a Rodzina Katyńska dołącza się do tych podziękowań.
Światło Pamięci na Kresach Wschodnich wciąż płonie!
Barbara Gawlicka, Rodzina Katyńska w Olsztynie
Pierwodruk: „Rodowód Rodzin Katyńskich. Biuletyn Federacji Rodzin Katyńskich” 2018







