Oświadczenie Federacji Rodzin Katyńskich, odczytane 10 września 2012 w Waszyngtonie

Sza­now­na Pani Kon­gres­man Mar­cy Kap­tur!
Sza­now­ni Zebra­ni!

Przed paro­ma tygo­dnia­mi do śro­do­wi­ska Rodzin Katyń­skich w Pol­sce dotar­ła infor­ma­cja o udo­stęp­nie­niu przez Natio­nal Archi­ves na proś­bę człon­ków Kon­gre­su USA i śro­do­wisk polo­nij­nych doku­men­tów doty­czą­cych Zbrod­ni Katyń­skiej. Z nie­cier­pli­wo­ścią ocze­ku­je­my na każ­dy nowy doku­ment, przy­bli­ża­ją­cy do peł­nej praw­dy o Zbrod­ni, któ­rej Ofia­ra­mi padli nasi Bra­cia, Ojco­wie i Dziad­ko­wie. Cze­ka­my na plon dzi­siej­szej pre­zen­ta­cji i jeste­śmy zaszczy­ce­ni, że nasz głos zosta­nie wysłu­cha­ny.

Fede­ra­cja Rodzin Katyń­skich zrze­sza oso­by, któ­rych Bli­scy są Ofia­ra­mi Zbrod­ni Katyń­skiej, bez­pre­ce­den­so­we­go mor­du popeł­nio­ne­go w 1940 na pol­skich jeń­cach wojen­nych przez tota­li­tar­ny reżim komu­ni­stycz­nych w Sowie­tach. Praw­da o Katy­niu była przez dzie­się­cio­le­cia zakła­my­wa­na. Prze­cho­wy­wa­na w rodzi­nach, prze­trwa­ła trud­ną epo­kę sys­te­mu komu­ni­stycz­ne­go. Dopie­ro od 1989 roku, od odzy­ska­nia przez Pol­skę nie­pod­le­gło­ści, jest obec­na w życiu publicz­nym Pola­ków. Powsta­łe wów­czas sto­wa­rzy­sze­nia Rodzin Katyń­skich dzia­ła­ją na tere­nie kra­ju, a wspól­ne cele reali­zu­je Fede­ra­cja Rodzin Katyń­skich, któ­rej mam zaszczyt być pre­ze­sem.

Nasze lokal­ne sto­wa­rzy­sze­nia są roz­po­zna­wal­ne w wie­lu regio­nach, bo od lat dba­ją o powsta­wa­nie i ochro­nę miejsc pamię­ci oraz uczą praw­dy o Katy­niu. Każ­de­go 13 kwiet­nia, pod­czas uro­czy­sto­ści kra­jo­wych i regio­nal­nych, przy­po­mi­na­my o Dniu Pamię­ci Ofiar Zbrod­ni Katyń­skiej. Deter­mi­na­cja i cier­pli­wość Rodzin Katyń­skich jest fun­da­men­tem Pol­skich Cmen­ta­rzy Wojen­nych w Katy­niu i Mied­no­je (Rosja) oraz w Char­ko­wie (Ukra­inie), a nie­ba­wem w Bykow­ni koło Kijo­wa.

Cze­go spo­dzie­wa­my się po dzi­siej­szym dniu? Po pierw­sze, świat zno­wu usły­szy o Zbrod­ni Katyń­skiej, doko­na­nej na bez­bron­nych pol­skich jeń­cach wojen­nych. Powta­rza­nie praw­dy spra­wia, że zni­ka kłam­stwo katyń­skie, przez lata zatru­wa­ją­ce prze­kaz o II woj­nie świa­to­wej. Waż­ne jest każ­de powtó­rze­nie daty: 1940 i każ­de przy­po­mnie­nie win­nych zbrod­ni: komu­ni­stycz­ny reżim sowiec­ki. Dzię­ku­je­my ame­ry­kań­skim Przy­ja­cio­łom Pola­ków, że widzą w praw­dzie o Zbrod­ni Katyń­skiej część wspól­nej histo­rii, a nie tyl­ko epi­zod z dzie­jów odle­głe­go kra­ju. Niech dla oby­wa­te­li ame­ry­kań­skich będzie to cen­na lek­cja, jak wie­le zale­ży od jaw­no­ści dzia­łań, ile doraź­nych decy­zji podej­mo­wa­nych pod­czas woj­ny i potem ukry­wa­nych może zawa­żyć na losach następ­nych poko­leń.

Po dru­gie, mamy nadzie­ję, że w udo­stęp­nio­nych doku­men­tach znaj­dą się bra­ku­ją­ce ogni­wa wie­dzy o Zbrod­ni Katyń­skiej. W 1943 hitle­row­cy zna­leź­li maso­we gro­by w Katy­niu i ogło­si­li świa­tu, że mord na pol­skich jeń­cach wojen­nych popeł­ni­li Sowie­ci. Kto uznał wte­dy te wie­ści za nazi­stow­ską pro­wo­ka­cję, a kto od razu uwie­rzył w winę Sta­li­na? Kie­dy i jak anglo­ję­zycz­ni jeń­cy, przy­wie­zie­ni do Katy­nia przez nazi­stów, zło­ży­li rapor­ty swo­im prze­ło­żo­nym? W jakich warun­kach pra­co­wał Komi­tet Mad­de­na? Jakie doku­men­ty w spra­wie Katy­nia utaj­nia­no, kto i kie­dy pod­jął taką decy­zję i dla­cze­go?

Wie­my już bar­dzo wie­le, ale liczy­my, że odna­le­zio­ne mate­ria­ły uzu­peł­nią nowy­mi szcze­gó­ła­mi wymie­nio­ne wyżej zagad­nie­nia.

Mamy nadzie­ję, że udo­stęp­nie­nie tego zbio­ru doku­men­tów uła­twi pra­cę wszel­kim bada­czom, tak­że przy­by­wa­ją­cym z Pol­ski i współ­pra­cu­ją­cym z Muzeum Woj­ska Pol­skie­go i z Muzeum Katyń­skim w War­sza­wie. Być może decy­zja władz ame­ry­kań­skich wpły­nie tak­że na inne kra­je, aby zde­cy­do­wa­ły się pod­jąć podob­ną ini­cja­ty­wę. Wie­le tajem­nic na temat anglo­ję­zycz­nych świad­ków Katy­nia kry­ją archi­wa w Wiel­kiej Bry­ta­nii. Lista szcze­gó­ło­wych pytań jest dłu­ga, a z pew­no­ścią nowe zagad­nie­nia poja­wią się, gdy bada­cze przej­rzą przed­sta­wio­ny dzi­siaj mate­riał.

Ujaw­nio­ne dzi­siaj akta nie mają pod­sy­cać sen­sa­cji, ale są zapro­sze­niem dla archi­wi­stów, aby szu­ka­li dalej, i dla histo­ry­ków, aby opra­co­wa­li te mate­ria­ły i wycią­ga­li wnio­ski, któ­re pozwo­lą nam lepiej zro­zu­mieć wspól­ną prze­szłość. Rodzi­ny Katyń­skie w Pol­sce liczą na jak naj­szyb­szy dostęp do elek­tro­nicz­nych wer­sji tego zbio­ru i jak naj­szer­sze jego udo­stęp­nie­nie.

Raz jesz­cze dzię­ku­ję za cen­ną ini­cja­ty­wę pani kon­gres­man Mar­cy Kap­tur i wszyst­kim zain­te­re­so­wa­nym ujaw­nia­niem praw­dy o Zbrod­ni Katyń­skiej.

Łączę wyra­zy sza­cun­ku

Iza­bel­la Sariusz-Skąp­ska
pre­zes Zarzą­du Fede­ra­cji Rodzin Katyń­skich

Cytat za: „Rodo­wód Rodzin Katyń­skich. Biu­le­tyn Fede­ra­cji Rodzin Katyń­skich” 2011–2012, numer tema­tycz­ny: Bykow­nia 2012