Grzegorz Rodzinka, Wspomnienie z wyjazdu na otwarcie i poświęcenie Polskiego Cmentarza Wojennego w Bykowni (21 września 2012)

21 wrze­śnia 2012 roku razem z tatą Zdzi­sła­wem, mamą Marią i synem Paw­łem poje­cha­li­śmy spe­cjal­nym pocią­giem pod­sta­wio­nym z War­sza­wy do Kijo­wa. Podróż trwa­ła 28 godzin. Pociąg miał prze­szło 20 wago­nów, w jed­nym z nich jecha­ło woj­sko. Oso­by jecha­ły z całej Pol­ski, z tego więk­szość nale­ża­ła do Rodzin Katyń­skich, w cza­sie podró­ży w jed­nym wago­nie była rów­nież odpra­wia­na msza świę­ta. 

W Kijo­wie były pod­sta­wio­ne auto­bu­sy, któ­re zawio­zły nas do Bykow­ni. W Bykow­ni przy wej­ściu do lasu znaj­do­wał się wagon na szy­nach, któ­ry woził cia­ła pomor­do­wa­nych z Kijo­wa, do dołów śmier­ci wcze­śniej przy­go­to­wa­nych w lesie. Gdy myśla­mi wyobra­ża­łem sobie, ile tysię­cy osób prze­wie­zio­no, to łza w oku się zakrę­ci­ła. Potem szli­śmy oko­ło 700 metrów lasem do cmen­ta­rza. 

Przed mszą świę­tą poszli­śmy do tablic epi­ta­fij­nych odszu­kać nazwi­sko dziad­ka: Jan Rodzin­ka. Tam zło­ży­li­śmy czer­wo­ne róże i bia­ło-czer­wo­ny znicz przy­wie­zio­ne z Pol­ski. Po zło­że­niu wień­ców przez Pre­zy­den­ta Pol­ski i Ukra­iny, przy Wiecz­nym Ogniu oraz mogi­le zbio­ro­wej na Pol­skim Cmen­ta­rzu Wojen­nym o godzi­nie 11 odby­ła się msza świę­ta cele­bro­wa­na przez pry­ma­sa Pol­ski arcy­bi­sku­pa Józe­fa Kowal­czy­ka. 

Po mszy świę­tej na głów­nej tabli­cy pamiąt­ko­wej, gdzie były wypi­sa­ne wszyst­kie nazwi­ska pomor­do­wa­nych, zna­leź­li­śmy imię i nazwi­sko moje­go dziad­ka. Mama z Tatą wska­za­li pal­ca­mi na jego nazwi­sko, a ja zro­bi­łem pamiąt­ko­we zdję­cie. Po skoń­cze­niu uro­czy­sto­ści poszli­śmy na obiad z Pre­zy­den­tem Pol­ski w cen­trum Kijo­wa. 

Chcąc sym­bo­licz­nie upa­mięt­nić dziad­ka, przy­wio­złem z Bykow­ni zie­mię, któ­rą umie­ści­łem w Pol­sce w gro­bie rodzin­nym. Prze­ży­cia na cmen­ta­rzu i w dro­dze na cmen­tarz są nie do opi­sa­nia, nie­raz każ­de­mu z mojej rodzi­ny łza się zakrę­ci­ła. Wspo­mnie­nia z Pol­skie­go Cmen­ta­rza Wojen­ne­go w Bykow­ni będzie­my pamię­tać do koń­ca życia.

Grze­gorz Rodzin­ka, Rodzi­na Katyń­ska w Kato­wi­cach

Pier­wo­druk: „Rodo­wód Rodzin Katyń­skich. Biu­le­tyn Fede­ra­cji Rodzin Katyń­skich” 2025