Andrzej Spanily, [O Fundacji „Wdowi Grosz”]

Dla przy­po­mnie­nia lub poin­for­mo­wa­nia niezorien­towanych. Orga­ni­za­tor­ka­mi Fun­da­cji „Wdo­wi Grosz” są, dobrze nam zna­ne, panie Wito­mi­ła Wołk-Jezier­ska i Kry­sty­na Krzysz­ko­wiak, któ­re zosta­ły odsu­nię­te od władz Fede­ra­cji Rodzin Katyń­skich na zjeź­dzie w Weso­łej 27–28 stycz­nia 1996 roku. Kie­ro­wa­nie przez panią Krzysz­ko­wiak Radą Fede­ra­cji ośmie­sza­ło nasz ruch katyń­ski i zmia­na na sta­no­wi­sku była koniecz­na, zaak­cep­to­wa­na abso­lut­ną więk­szo­ścią gło­sów for­mal­nie wybra­nych przed­sta­wi­cie­li Rodzin Katyń­skich z całe­go kra­ju. Rów­nież na tym zjeź­dzie zde­cy­do­wa­nie odrzu­co­no pró­by prze­for­so­wa­nia swe­go sta­no­wi­ska w spra­wie spro­wa­dze­nia szcząt­ków naszych Ojców do kra­ju przez panią Wołk-Jezier­ską, pod­ję­to uchwa­łę w tej spra­wie. Sami Pań­stwo może­cie oce­nić, jak roz­sta­nie się z tymi pania­mi wpły­nę­ło na jed­ność i zwar­tość naszej Fede­ra­cji. Nie moż­na sobie wyobra­zić, jak cór­ka przed­wo­jen­ne­go ofi­ce­ra może w ten spo­sób postę­po­wać – prze­ciw­ko całej naszej spo­łecz­no­ści katyń­skiej, prze­ciw­ko pol­skiej racji sta­nu. Czy to stan nie­zrów­no­wa­że­nia, cho­ro­bli­wej ambi­cji, czy może to naj­gor­sze – celo­we dzia­ła­nie zmie­rza­ją­ce do zre­zy­gno­wa­nia z budo­wy cmen­ta­rzy. Takie sta­no­wi­sko jest zbież­ne ze stano­wiskiem dogma­tycz­nych komu­ni­stów i skraj­nej pra­wi­cy w Rosji, spad­ko­bier­ców tych, któ­rzy wymor­do­wa­li naszych Ojców. Oni chcie­li­by, by śla­dy zbrod­ni znik­nę­ły z ich kra­ju!!! Pro­szę prze­czy­tać jesz­cze raz uważ­nie kłam­li­we „ankie­ty”, któ­re roz­da­wa­no w zasłu­żo­nym pol­skim koście­le, z czym one się Pań­stwu koja­rzą? Dla­cze­go w koście­le Świę­te­go Krzy­ża pod­czas patrio­tycz­ne­go nabo­żeń­stwa roz­da­wa­ne są „ankie­ty” jaw­nie sprzecz­ne ze sta­no­wi­skiem Kościo­ła i Epi­sko­pa­tu???

Bądź­my bar­dziej uważ­ni, nie pozwól­my na ponow­ne mani­pu­lo­wa­nie spra­wą Katy­nia.

Andrzej Spa­ni­ly, pre­zes Rodzi­ny Katyń­skiej w Gdy­ni

Pier­wo­druk: „Rodo­wód” 1997, nr 5