Zbigniew Siekański, [List do Tygodnika „Fakty”]

Kra­ków

Redak­cja Tygo­dni­ka „FAKTY”
War­sza­wa

Doty­czy: arty­ku­łu pt. Niech wró­cą do Pol­ski zamiesz­czo­ne­go w nume­rze 16 z dnia 12.06.1997r.

Sto­wa­rzy­sze­nie Rodzin Ofiar Katy­nia Pol­ski Połu­dnio­wej w Kra­ko­wie, liczą­ce 1528 człon­ków, nale­żą­ce do Fede­ra­cji Rodzin Katyń­skich, któ­re gru­pu­je 39 Sto­wa­rzy­szeń, przed­sta­wia niżej poda­ne ofi­cjal­ne sta­no­wi­sko w spra­wie wypo­wie­dzi t zw. „Gro­na rodzin pol­skich ofi­ce­rów ofiar Katy­nia, Char­ko­wa i Mied­no­je”.

  1. Nie wyra­ża­my zgo­dy na spro­wa­dza­nie szcząt­ków naszych Ojców, Mężów, Synów i Bra­ci z Katy­nia, Char­ko­wa i Mied­no­je. Zde­cy­do­wa­ną wolą naszą jest zbu­do­wa­nie tam cmen­ta­rzy woj­sko­wych.
  2. W spra­wie jw. ist­nie­je kil­ka uchwał wal­nych zebrań i władz FRK – ostat­nia nosi datę 28.01.1997r.
  3. Zwra­ca­my uwa­gę, że cał­ko­wi­ta i peł­na eks­hu­ma­cja dołów śmier­ci jest tech­nicz­nie nie­wy­ko­nal­na, a mówić o niej mogą tyl­ko ludzie nie­po­sia­da­ją­cy dosta­tecz­nej wie­dzy na ten temat. Powsta­je pyta­nie, jak wyko­pać szcząt­ki ok. 15.000 ludzi i nic nie pozo­sta­wić w zie­mi? A co zro­bić z ich cia­ła­mi i krwią, któ­re wchło­nę­ła tam­tej­sza zie­mia? Nie życzy­my sobie uży­wa­nia cięż­kie­go sprzę­tu (kopar­ki, spy­cha­cze), a jedy­nie w ten spo­sób moż­na by wyko­py­wać szcząt­ki.
  4. Podzie­la­my pogląd wyra­żo­ny w arty­ku­le Pani Boże­ny Łojek odno­śnie fak­tu, że pol­ska racja sta­nu wyma­ga cmen­ta­rzy w Katy­niu Char­ko­wie i Mied­no­je.
  5. Przed­sta­wia­jąc wyżej poda­ne sta­no­wi­sko nasze­go Sto­wa­rzy­sze­nia – zwra­ca­my uwa­gę, że jedy­nym, wia­ry­god­nym przed­sta­wi­ciel­stwem Rodzin Katyń­skich są wybra­ne w dro­dze legal­nych demo­kra­tycz­nych wybo­rów wła­dze Fede­ra­cji Rodzin Katyń­skich i one jedy­nie mają pra­wo postę­po­wać w imie­niu całe­go śro­do­wi­ska. 

 

Za sto­wa­rzy­sze­nie

Wice­pre­zes mgr inż. Zbi­gniew Sie­kań­ski

Cytat na pod­sta­wie: „Rodo­wód” 1997, nr 7