[List w imieniu Federacji Rodzin Katyńskich do Tygodnika AWS]

W. Pan
Redak­tor Naczel­ny Tygo­dni­ka AWS
Cze­sław Wil­czyń­ski
Pl. Szcze­pań­ski 5, 31–011 Kra­ków

dot. art. Lecha Lewan­dow­skie­go, Czy wró­cą do ojczy­zny?, nr 34, 31.08.1997

W imie­niu Fede­ra­cji Rodzin Katyń­skich zwra­ca­my się z uprzej­mą proś­bą o zamiesz­cze­nie niniej­sze­go spro­sto­wa­nia.

Pan Lech Lewan­dow­ski refe­ru­je kwe­stię budo­wy cmen­ta­rzy wojen­nych na miej­scu kaź­ni pol­skich ofi­ce­rów i poli­cjan­tów w Katy­niu, Mied­no­je i Char­ko­wie, suge­ru­jąc, że w śro­do­wi­sku rodzin Pomor­do­wa­nych trwa poważ­ny spór o to, czy cmen­ta­rze te mają w ogó­le powstać. Wska­zu­jąc wybiór­czo racje obu stron, daje do zro­zu­mie­nia, że zwo­len­ni­cy i prze­ciw­ni­cy budo­wy cmen­ta­rzy sta­no­wią porów­ny­wal­ne licz­bo­wo, znacz­ne gru­py. Cały arty­kuł nosi pozo­ry obiek­ty­wi­zmu, tym groź­niej­sze więc jest – żywi­my nadzie­ję, iż nie­za­mie­rzo­ne przez Auto­ra – wpro­wa­dze­nie w błąd Czy­tel­ni­ków Tygo­dni­ka „AWS”.

Rzecz­ni­kiem budo­wy cmen­ta­rzy wojen­nych w Katy­niu, Char­ko­wie i Mied­no­je jest Fede­ra­cja Rodzin Katyń­skich, któ­ra zrze­sza ponad 95% rodzin Zamor­do­wa­nych w tych trzech miej­scach oraz w innych, dotąd nie­zna­nych wię­zie­niach i łagrach. Fede­ra­cja skła­da się z wszyst­kich 33 sto­wa­rzy­szeń tere­no­wych (tzn. ok. 20 tysię­cy człon­ków rodzin Zamor­do­wa­nych). Swo­je sta­no­wi­sko FRK usta­li­ła osta­tecz­nie na Wal­nym Zjeź­dzie (1996), a potwier­dza­ją je uchwa­ły wybra­nych wte­dy władz. Człon­ko­wie Rodzin w całym kra­ju śle­dzą postę­py prac przy­go­to­waw­czych na łamach biu­le­ty­nu „Rodo­wód” (wyda­wa­ne­go w Gdy­ni) i tam też wypo­wia­da­ją się. Iden­tycz­ne z FRK sta­no­wi­sko zaj­mu­ją: Insty­tut Katyń­ski w Pol­sce (Kra­ków), Pol­ska Fun­da­cja Katyń­ska, Nie­za­leż­ny Komi­tet Katyń­ski (War­sza­wa), Pol­ska Fun­da­cja Pomor­do­wa­nych na Wscho­dzie.

FRK wspie­ra swy­mi dzia­ła­nia­mi Radę Ochro­ny Pamię­ci Walk i Męczeń­stwa. Dzię­ki wysił­kom ROPWiM oraz zjed­no­czo­ne­go śro­do­wi­ska Rodzin Katyń­skich speł­nio­no wszyst­kie warun­ki umoż­li­wia­ją­ce roz­po­czę­cie budo­wy: pod­pi­sa­no umo­wy mię­dzy­na­ro­do­we, prze­pro­wa­dzo­no bada­nia eks­hu­ma­cyj­ne, w dro­dze kon­kur­su wyło­nio­no pro­jekt cmen­ta­rzy, gro­ma­dzo­ne są fun­du­sze (ze znacz­nym wkła­dem budże­tu RP). Budo­wa mia­ła się roz­po­cząć w kwiet­niu 1997.

Prze­ciw­ne powsta­niu cmen­ta­rzy są pew­ne śro­do­wi­ska w Fede­ra­cji Rosyj­skiej, któ­re ze zro­zu­mia­łych wzglę­dów nie chcą u sie­bie pomni­ków ludo­bój­stwa i zbrod­ni par­tii komu­ni­stycz­nej. Nie­ste­ty, wspie­ra­ją je w tych dzia­ła­niach – miej­my nadzie­ję, że nie­świa­do­mie – rów­nież nie­któ­rzy Pola­cy, w tym kil­ka­na­ście osób – człon­ków Rodzin Zamor­do­wa­nych, sku­pio­nych wokół Fun­da­cji „Wdo­wi Grosz”. Od kil­ku mie­się­cy w pra­sie („Try­bu­na”, „Fak­ty”, „Senior”, „Życie”, „Gaze­ta Wybor­cza”, „AWS”) uka­zu­ją się gło­sy cią­gle tych samych osób (K[rystyna] Krzysz­to­fiak, odwo­ła­na z Rady FRK przez Wal­ny Zjazd, jej rodzeń­stwo, W[itomiła] Wołk-Jezier­ska i jej mat­ka, p. Wie­leb­now­ski), któ­re doma­ga­ją się spro­wa­dze­nia szcząt­ków Ofiar do Pol­ski. To mar­gi­nal­ne na tle FRK śro­do­wi­sko bez­praw­nie wystę­pu­je w imie­niu cało­ści Rodzin Katyń­skich. Zna­mien­ne, że mimo licz­nych inter­wen­cji blo­ku­je się nasze gło­sy w ww. spra­wie.

Ewen­tu­al­ne zanie­cha­nie budo­wy cmen­ta­rzy w Katy­niu, Char­ko­wie i Mied­no­je mogło­by stać się w przy­szło­ści pre­tek­stem dla śro­do­wisk komu­ni­stycz­nych w Fede­ra­cji Rosyj­skiej, aby zatrzeć śla­dy zbrod­ni, raz jesz­cze wyprzeć się jej i wyma­zać winę par­tii komu­ni­stycz­nej WKP(b) ze świa­do­mo­ści naro­du rosyj­skie­go. Jest to wbrew pol­skiej racji sta­nu. Ponad­to postu­lo­wa­na przez garst­kę człon­ków Fun­da­cji „Wdo­wi Gro­swz” eks­hu­ma­cja trzech wiel­kich cmen­ta­rzy (szcząt­ki ponad 15 tysię­cy Ofiar!) nie ma pre­ce­den­su w histo­rii: cmen­ta­rze wojen­ne budu­je się tam, gdzie pole­gli żoł­nie­rze.

Na sta­no­wi­sko FRK wpły­nę­ła zna­czą­co opi­nia kil­ku­set człon­ków ekip badaw­czo- eks­hu­ma­cyj­nych, wśród któ­rych byli krew­ni Zamor­do­wa­nych (prof. M[aria] Blom­ber­go­wa, prof. B[ronisław] Mło­dzie­jow­ski, prof. A[ndrzej] Nadol­ski, Jędrzej Tuchol­ski, dr E[wa] Gru­ner-Żar­noch). Eks­per­ci potwier­dza­ją, że cał­ko­wi­ta eks­hu­ma­cja wszyst­kich szcząt­ków i ich prze­wóz do kra­ju jest dziś nie­wy­ko­nal­ny. Szcząt­ki były od wie­lu lat nisz­czo­ne che­micz­nie i mecha­nicz­nie (m.in. mie­lo­ne świ­dra­mi prze­my­sło­wy­mi), a tkan­ki mięk­kie (ponad 80% cia­ła ludz­kie­go) wsią­kły w tam­tą zie­mię i wro­sły w 57-let­nie dziś drze­wa… Oko­ło 90% z nich pozo­sta­ło­by nadal TAM i mogło­by być (jak do roku 1990) bez­czesz­czo­ne (zna­ny jest zwy­czaj NKWD/KGB budo­wy ośrod­ków rekre­acyj­nych na gro­bach dla zatar­cia śla­dów zbrod­ni…).

Dla­te­go też sta­no­wi­sko FRK jest w tej waż­nej spra­wie nie­zmien­ne i popar­te licz­ny­mi wnio­ska­mi krew­nych Ofiar do pol­skie­go MSZ.

Rodzi się pyta­nie, komu zale­ży na tym, aby cmen­ta­rze nie powsta­ły? Docho­dzą do nas rów­nież nie­po­ko­ją­ce wie­ści o utrud­nia­niu pra­cy sekre­ta­rza gene­ral­ne­go ROPWiM p. Andrze­ja Prze­woź­ni­ka, a nawet o dąże­niu do jego odwo­ła­nia, co było­by fatal­ne dla pro­wa­dze­nia całej „spra­wy katyń­skiej”.

Nasze rodzi­ny cze­ka­ją już zbyt dłu­go na upa­mięt­nie­nie miejsc mor­du i pogrze­ba­nie Naj­bliż­szych.

Z upo­waż­nie­nia Fede­ra­cji Rodzin Katyń­skich:
Przew. Stow. Rodzin Ofiar Katy­nia Pol­ski Połu­dnio­wej – Zofia Pesz­ko
Sekre­tarz Rady FRK – Iza­bel­la Sariusz-Skąp­ska
Zastęp­ca Prze­wod­ni­czą­ce­go Rady FRK – Zbi­gniew Sie­kań­ski

Do wia­do­mo­ści: FRK War­sza­wa, Rada Ochro­ny Pamię­ci Walk i Męczeń­stwa War­sza­wa. Nie­za­leż­ny Komi­tet Badań Zbrod­ni Katyń­skiej War­sza­wa, Insty­tut Katyń­ski w Pol­sce Kra­ków, „Życie” War­sza­wa, „Gaze­ta Wybor­cza” War­sza­wa, Tygo­dnik „Fak­ty” War­sza­wa.

Cytat na pod­sta­wie: „Rodo­wód” 1997, nr 11