Календар
Історія КАТИНСЬКИХ ЦВИНТАРІВ починається з масових поховань. Після воєнних ексгумацій у 1943 та 1944 роках лише в Катині залишився слід та зачаток кладовища, проте гідність цьому місцю відбирав пам’ятник з брехливим написом про «жертв нацизму». Місця інших поховань було розкрито лише в 1990‑х роках. Попри історичні зміни після 1989 року, перші три кладовища (Катинь, Харків, Мєдне) були відкриті лише в 2000 році, а на створення цвинтаря у Биківні довелося чекати наступні 12 років.
КАЛЕНДАР фіксує дипломатичні зусилля та етапи підготовки цих місць пам’яті, а також об’єктивні перешкоди та суб’єктивні дискусії, які турбували не лише родичів, а й всю польську громадську думку. Поряд із датами ми публікуємо документи, фотографії та спогади. Вони ілюструють позицію Катинських Родин: наші очікування та рішучість, яка стала наріжним каменем Катинських цвинтарів. У наступних роках ми описуємо, наприклад, пам’ятні заходи та паломництва.
Аж до березня 2022 року, коли на Цвинтар жертв тоталітаризму у Харкові впав російський снаряд. Аж до 85‑ї річниці Катинського злочину, коли в Мєдному та Катині було осквернено польські військові кладовища. Календар подій залишається відкритим…
Тексти підготувала Ізабелла Саріуш-Скомпська
- 1943 -
luty/marzec 1943
W lesie katyńskim pod Smoleńskiem okupujący te tereny Niemcy rozkopują groby, które hitlerowcom wskazali okoliczni mieszkańcy. Rozpoczynają się prace ekshumacyjne.
13 kwietnia 1943
Niemieckie radio podaje, że w masowych grobach pod Smoleńskiem odkryto ciała polskich oficerów. Są to prawdopodobnie jeńcy obozu specjalnego NKWD w Kozielsku, po których ślad zaginął wiosną 1940 roku. Stan szczątków wskazuje, że mordu dokonali Sowieci. Na miejscu pracuje Międzynarodowa Komisja Lekarska, składająca się z lekarzy z 12 krajów, którzy zgodzili się zbadać miejsce zbrodni. Dołączyli do nich przedstawiciele Komisji Technicznej, powołanej przez Polski Czerwony Krzyż. Wydobyte szczątki pochowano w sześciu zbiorowych mogiłach. Ekshumację przerwała kontrofensywa sowiecka.
wrzesień 1943
Kiedy jesienią spod Smoleńska wyparto hitlerowców i tereny te zajęła Armia Czerwona, podjęto „dochodzenie wstępne”, które miało przygotować materiały dla komisji śledczej. Groby rozkopano, umieszczano tam sfałszowane dokumenty, przygotowywano fałszywych świadków.
- 1944 -
13 stycznia 1944
Biuro Polityczne Wszechzwiązkowej Partii Komunistycznej (bolszewików) powołuje specjalną komisję śledczą, której przewodniczy Nikołaj Burdenko. Na podstawie spreparowanych materiałów w końcowym raporcie Sowieci dowodzą winy Niemców. Zniszczeniu ulega pierwszy cmentarz, w lesie katyńskim powstają dwie masowe mogiły.
30 stycznia 1944
Dowództwo 1 Korpusu Polskich Sił Zbrojnych, dowodzone przez gen. Zygmunta Berlinga, organizuje uroczystość nad grobami w Katyniu. Mszę świętą sprawuje ks. Wilhelm Kubsz, w kazaniu „potwierdzając” odpowiedzialność niemiecką za mord na polskich jeńcach wojennych.
- 1988 -
W okresie powojennym i w latach komunizmu las katyński był niedostępny, ogrodzony parkanem, krył tajemnicę nie tylko mordu na polskich jeńcach wojennych, ale także miejsce pochówku ofiar czystek stalinowskich z lat trzydziestych. Tajemnicą okryte były też mogiły w parku leśnym Piatichatki pod Charkowem, w lesie koło wioski Miednoje niedaleko i w Bykowni pod Kijowem. W 1988 roku wlesie katyńskim rozpoczęto przygotowania do utworzenia kompleksu memorialnego. Powstały cztery mogiły, teren ogrodzono.
2 września 1988
W czerwcu 1988 roku na obchodach Tysiąclecia Chrztu Rusi w Moskwie obecny był ks. kard. Józef Glemp. Podczas spotkań z przedstawicielami władz państwowych oraz Cerkwi prawosławnej prymasowi Polski udało się uzyskać zgodę na postawienie w Katyniu krzyża. Tradycyjnie nazywa się go „prymasowskim”. Umieszczono na nim tabliczkę z napisem: „W tym miejscu zostanie wzniesiony krzyż upamiętniający śmierć polskich oficerów” (poniżej wersja po rosyjsku). Krzyż stanął w tle sowieckiego pomnika, z kłamliwym napisem także w dwóch językach; wersja polska brzmiała: „Ofiarom faszyzmu – oficerom polskim, rozstrzelanym przez hitlerowców w 1941 roku”. Podczas przygotowywania projektu Polskiego Cmentarza Wojennego w Katyniu, ze względu na znaczenie krzyża prymasowskiego, postanowiono zachować ten symboliczny obiekt. Został on przeniesiony na pagórek przy wejściu na nekropolię.
WIĘCEJ:
- 1989 -
5 kwietnia 1989
Jeden z pierwszych wyjazdów do Katynia, organizowanych przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.
WIĘCEJ:
sierpień/wrzesień 1989
Stowarzyszenie „Memoriał” zorganizowało w Moskwie wystawę poświęconą rocznicy podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow. Pokazano tam zdjęcie z niemieckich ekshumacji w Katyniu w 1943 roku.
jesień 1989
Do Katynia docierają pierwsze pielgrzymki rodzin, organizowane jako „wycieczki” z polskimi biurami podróży.
WIĘCEJ:
27 listopada 1989
Podczas wizyty z Związku Radzieckim premier Tadeusz Mazowiecki, szef pierwszego niekomunistycznego rządu, powołanego po wyborach 4 czerwca, odwiedził Katyń.
Zapis archiwalny z wizyty premiera Tadeusza Mazowieckiego w Katyniu
- 1990 -
13 kwietnia 1990
Sowiecka agencja informacyjna TASS publikuje komunikat, stwierdzający, że za mord w Katyniu odpowiedzialne było NKWD. Prezydent Wojciech Jaruzelski otrzymuje od prezydenta ZSRR Michaiła Gorbaczowa wybrane dokumenty: listy wywozowe jeńców Kozielska (zamordowani w Katyniu) i Ostaszkowa (zamordowani w Twerze, pochowani w Miednoje) oraz wykaz jeńców Starobielska (zamordowani w Charkowie).
jesień 1990
Uroczystość wmurowania urny z ziemią z Katynia w Krypcie Wazów na Wawelu w 50. rocznicę Zbrodni Katyńskiej
WIĘCEJ:
- 1991 -
25 lipca–9 sierpnia 1991
W Charkowie-Piatichatkach prowadzono prace ekshumacyjne. W 1940 roku pochowano tam ciała jeńców obozu specjalnego NKWD w Starobielsku, zamordowanych w Charkowie.
WIĘCEJ:
15–31 sierpnia 1991
W Miednoje prowadzono prace ekshumacyjne. W 1940 roku pochowano tam ciała jeńców obozu specjalnego NKWD w Ostaszkowie, zamordowanych w Twerze.
- 1992 -
14 października 1992
Na polecenie prezydenta Borisa Jelcyna prof. Rudolf Pichoja, przewodniczący Komitetu do Spraw Archiwów w rządzie Federacji Rosyjskiej, przywozi do Warszawy kopie dokumentów z tzw. teczki specjalnej nr 1. Zawiera ona dokumenty, potwierdzające odpowiedzialność Związku Radzieckiego za Zbrodnię Katyńską, m.in. notatkę szefa NKWD Ławrientija Berii z 5 marca 1940, decyzję Biura Politycznego WKP(b) o wymordowaniu polskich jeńców wojennych, notatkę szefa KGB Aleksandra Szelepina, proponującego zniszczenie akt. Z dokumentów wynika, że polskich jeńców mordowano nie tylko w Katyniu, Charkowie i Twerze, ale także w więzieniach Ukrainy (tzw. lista ukraińska) i Białorusi (tzw. lista białoruska).
- 1993 -
29 czerwca 1993
Otwarcie Muzeum Katyńskiego w Warszawie w forcie IX Czerniaków. Kierownikiem placówki zostaje pułkownik w stanie spoczynku Zdzisław Sawicki. Część ekspozycji pod nazwą Pamięć nie dała się zgładzić… stanowiły przedmioty wydobyte podczas ekshumacji z dołów śmierci Katynia, Charkowa i Miednoje.
- 1994 -
22 lutego 1994
Zostaje podpisana Umowa między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Federacji Rosyjskiej o grobach i miejscach pamięci ofiar wojen i represji, sporządzona w Krakowie dnia 22 lutego 1994 r. (Dz.U. 1994, nr 112, poz. 543), sygnowana przez Andrzeja Olechowskiego i Andrieja Kozyriewa. Na jej podstawie można podjąć działania zmierzające go budowy katyńskich nekropolii. Specjaliści powołani przez Radę Ochronę Pamięci Walk i Męczeństwa oraz przedstawiciele Polskiego Czerwonego Krzyża podejmują prace sondażone, badają topografię terenu, przygotowują ekshumację dołów śmieci w lesie katyńskim.
WIĘCEJ:
- 1995 -
25 marca 1995
W Smoleńsku zostaje podpisany protokół o budowie Polskiego Cmentarza Wojennego w Katyniu.
3 czerwca–22 września 1995
Prace archeologiczno-ekshumacyjne, przeprowadzane w Piatichatkach przez zespół kierowany przez prof. Andrzeja Kolę.
4 czerwca 1995
Wmurowanie aktu erekcyjnego i kamienia węgielnego pod cmentarz w Katyniu.
WIĘCEJ:
11 czerwca 1995
Wmurowanie aktu erekcyjnego i kamienia węgielnego pod cmentarz w Miednoje.
17 lipca 1995
Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa ogłasza otwarty konkurs na koncepcję ukształtowania przestrzennego Polskich Cmentarzy Wojennych w Katyniu, Charkowie i Miednoje.
- 1996 -
27–28 stycznia 1996
Uchwała nadzwyczajnego Walnego Zebrania Delegatów Federacji Rodzin Katyńskich: środowisko deklaruje jednoznacznie wolę budowy cmentarzy katyńskich na miejscach pochówku Ofiar w Katyniu, Charkowa i Miednoje.
27 maja–14 września 1996
Kolejny etap prace archeologiczno-ekshumacyjnych, przeprowadzanych w Piatichatkach przez zespół prof. Andrzeja Koli.
1 października 1996
Sąd konkursowy wyłonił zwycięzcę konkursu na projekt nekropolii katyńskich: do realizacji wybrano koncepcje artystów rzeźbiarzy Zdzisława Pidka i Andrzeja Sołygi oraz architektów Wiesława i Jacka Synakiewiczów.
19 października 1996
Rosyjski premier Wiktor Czernomyrdin podpisuje postanowienia o utworzeniu Polskich Cmentarzy Wojennych w Katyniu i Miednoje.
- 1997 -
25 stycznia 1997
Spotkanie władz Federacji Rodzin Katyńskich, prezesów zarządów stowarzyszeń z całej Polski. Obecny był ks. prałat Zdzisław Peszkowski jako kapelan Rodzin. Ks. infułat Zdzisław Król przedstawił stanowisko ks. Prymasa (w projekcie cmentarzy nie przewidziano budowy kaplic). Sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa (ROPWiM) Andrzej Przewoźnik opowiedział o stanie prac, przygotowujących budowę nekropolii katyńskich (działania międzynarodowe i międzyresortowe, udział Rodzin Katyńskich, sposoby finansowania). Po dyskusji przyjęto uchwałę, jednoznacznie potwierdzając konieczność budowy cmentarzy na miejscu pierwotnego pochówku i aprobując działania Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.
WIĘCEJ:
wiosna 1997
Mimo jednoznacznego stanowiska Federacji Rodzin Katyńskich i wszystkich lokalnych Rodzin Katyńskich, deklarujących wolę budowy cmentarzy w Katyniu, Charkowie i Miednoje, w mediach pojawiają się głosy, prowokowane przez grupkę kilkunastu osób, tworzących Fundację „Wdowi Grosz” i kwestionujących to przedsięwzięcie. Poniżej wybór z gorącej dyskusji na ten temat.
WIĘCEJ:
Jerzy Wielebnowski, Do Stowarzyszenia „Katyń” w Szczecinie
Ewa Gruner-Żarnoch, W odpowiedzi Panu Jerzemu Wielebnowskiemu…
Włodzimierz Dusiewicz, Historia pewnej ankiety
Andrzej Spanily, [O Fundacji „Wdowi Grosz”]
Janusz Lange, Włodzimierz Dusiewicz, [Apel ks. Peszkowskiego]
Ewa Gruner-Żarnoch, [List do Tomasza Wołka]
Ewa Gruner-Żarnoch, [List do premiera Włodzimierza Cimoszewicza]
28 czerwca 1997
Na zaproszenie sekretarza generalnego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzeja Przewoźnika odbyło się spotkanie prezesów lokalnych stowarzyszeń Rodzin Katyńskich z całej Polski oraz przedstawicieli organizacji katyńskich. Tematem był aktualny stan prac na budową nekropolii katyńskich. W wydanym na zakończenie oświadczeniu Rodziny Katyńskie potwierdziły wolę budowy nekropolii na miejscu pochówku ofiar, apelując o przerwanie jakichkolwiek dyskusji, kwestionujących ten zamiar, oraz po raz kolejny deklarując swoje zaufanie dla ROPWiM jako wykonawcy tego przedsięwzięcia. Rodziny dopominają się o wmurowanie kamienia węgielnego pod nekropolię w Charkowie.
WIĘCEJ:
lato–jesień 1997
Mimo zapewnień przedstawicieli rządu, budowa cmentarzy katyńskich stale napotykała na przeszkody, prace się opóźniały. Przedstawiciele lokalnych Rodzin Katyńskich oraz władze Federacji Rodzin Katyńskich kierowali alarmujące pisma do władz, wysyłali listy otwarte do prasy. Wypowiadał się także Andrzej Przewoźnik, sekretarz generalny Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa: wyjaśniał wątpliwości, jakie pojawiały się w mediach, kolejny raz tłumaczył, dlaczego niemożliwe jest sprowadzenie szczątków Ofiar do Polski, a nekropolie katyńskie muszą powstać na miejscach pierwotnego pochówku.
WIĘCEJ:
Ewa Gruner-Żarnoch, [List do czasopisma „Senior”] (11 sierpnia 1997)
Tomasz Jan Szczepański, [List do czasopisma „Senior”] (1997)
Zbigniew Siekański, [List do ministra Leszka Millera] (28 sierpnia 1997)
Andrzej Spanily, [List do ministra Leszka Millera] (31 sierpnia 1997)
Andrzej Sariusz-Skąpski, Czy możemy mieć nadzieję
[List w imieniu Federacji Rodzin Katyńskich do Tygodnika AWS]
Arkadiusz Piszcz, Ewa Gruner-Żarnoch, Dwugłos o ekshumacjach w Charkowie
18 września 1997
Spotkanie z Wiaczesławem Braginem. Relacja poniżej.
WIĘCEJ:
6–7 grudnia 1997
W Wesołej koło Warszawy odbyło się II Walne Zebranie Federacji Rodzin Katyńskich. Wśród zaproszonych gości była minister sprawiedliwości Hanna Suchocka. Pani minister zapewniła zgromadzonych, że jako członek Rządu RP zrobi wszystko, co możliwe, aby doprowadzić do zakończenia budowy cmentarzy w Katyniu, Miednoje i Charkowie. Mocno akcentowała, że szeroko pojęta sprawa katyńska jest na równi sprawą Rządu RP, co Rodzin Katyńskich. Jednocześnie dała wyraz swoim obawom, że trzeba się spieszyć, bo za kilka lat to przedsięwzięcie może być trudniejsze albo nawet niemożliwe do wykonania. Więcej w sprawozdaniu poniżej.
WIĘCEJ:
- 2011 -
11 kwietnia 2011 | Obchody 71. rocznicy. Pielgrzymka Rodzin Katyńskich do Katynia
Kancelaria Prezydenta RP i Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa zorganizowała pielgrzymkę Rodzin Katyńskich na obchody Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej (pociąg specjalny do Smoleńska, samolot z delegację oficjalną przez Moskwę). Na Polski Cmentarz Wojenny wraz z prezydentem RP Bronisławem Komorowskim przybył prezydent Dmitrij Miedwiediew. Była to pierwsza w historii wizyta prezydenta Federacji Rosyjskiej na tym miejscu.
WIĘCEJ:
Kazanie biskupa polowego Wojska Polskiego Józefa Guzdka (11 kwietnia 2011, Katyń)
30 czerwca 2011 | Kijów-Bykownia. Pogrzeb szczątków 492 Ofiar Zbrodni Katyńskiej
W latach 2001, 2006 i 2007, na zlecenie Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, zespół specjalistów pod kierownictwem prof. Andrzeja Koli z Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu prowadził prace sondażowo-ekshumacyjne w lesie koło Bykowni pod Kijowem. Szczątki 1488 osób, które uznano za ofiary polskie, pochowano w 2007 roku. Od kwietnia do czerwca 2011 odnaleziono szczątki 492 polskich ofiar. Pochowano je 30 czerwca, obrządek pogrzebu celebrował Wikariusz Generalny rzymskokatolickiej diecezji kijowsko-żytomierskiej, ks. bp Stanisław Szyrokoradiuk. Oprócz polskich i ukraińskich członków zespołu prof. Koli w uroczystości wzięli udział m.in. przedstawiciele Ambasady RP w Kijowie z ambasadorem Henrykiem Litwinem, pracownicy ROPWiM z prof. Andrzejem Krzysztofem Kunertem, Andrzej Amons, przedstawiciele konsulatu RP w Kijowie z konsulem Rafałem Wolskim, prezes zarządu FRK Izabella Sariusz-Skąpska oraz przedstawiciele Polonii z Kijowa.
WIĘCEJ:
lipiec-sierpień 2011 | Refleksje przed konkursem na projekt cmentarza w Bykowni
Podjęte po wrześniu 2010 starania polskiej dyplomacji przełożyły się na pracę Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. To Rada była budowniczym otwartych w 2000 roku Polskich Cmentarzy Wojennych w Katyniu, Charkowie i Miednoje – i Rada miała być budowniczym czwartego cmentarza katyńskiego w Bykowni. Podczas paru spotkań roboczych Rodziny Katyńskie przedstawiły sekretarzowi ROPWiM prof. Andrzejowi Krzysztofowi Kunertowi oczekiwania środowiska (szczegóły w załączniku).
WIĘCEJ:
8–9 września 2011 | Rozstrzygnięcie konkursu na opracowanie koncepcji architektonicznej Polskiego Cmentarza Wojennego w Bykowni na Ukrainie (czwartego cmentarza katyńskiego)
W sądzie konkursowym pod przewodnictwem prof. Konrada Kucza-Kuczyńskiego środowisko Rodzin Katyńskich reprezentowały: prezes zarządu FRK Izabella Sariusz-Skąpska i wiceprezes zarządu FRK Krystyna Brydowska. W konkursie ogłoszonym przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa wybrano pracę autorstwa AIR Project i Moderau Art.
17 września 2011 | Otwarcie wystawy Pamięć nie dała się zgładzić… w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie
W marcu 2009 zamknięto siedzibę Muzeum Katyńskiego w forcie czerniakowskim, ponieważ stan techniczny obiektu zagrażał przechowywanym obiektom, w tym przedmiotom wydobytym z dołów śmierci Katynia, Charkowa, Miednoje i Bykowni. Na okres realizacji nowej ekspozycji w kaponierze Cytadeli Warszawskiej przygotowano wystawę czasową. Dzięki poparciu ministra obrony narodowej Bogdana Klicha, a potem jego następcy, ministra Tomasza Siemoniaka, Muzeum Katyńskie dostało do swojej dyspozycji Salę Hetmańską w warszawskim Muzeum Wojska Polskiego. Ekspozycję zatytułowaną Pamięć nie dała się zgładzić… przygotował zespół w składzie: sekretarz ROPWiM Andrzej Krzysztof Kunert, kurator Muzeum Katyńskiego Sławomir Frątczak, prezes FRK Izabella Sariusz-Skąpska i historyk sprawy katyńskiej Mateusz Zemla. Wystawa miała przybliżyć zwiedzającym przyszły kształt Muzeum Katyńskiego w jego nowej siedzibie. Zaprezentowano między innymi prototyp relikwiarza, w którym będą eksponowane przedmioty z dołów śmierci.
WIĘCEJ:
28 listopada 2011 | Kijów-Bykownia. Wmurowanie kamienia węgielnego pod Polski Cmentarz Wojenny
Po wielomiesięcznych staraniach i żmudnych ustaleniach przedstawicieli dyplomacji polskiej i ukraińskiej, podczas wizyty prezydenta Bronisława Komorowskiego na Ukrainie wmurowano kamień węgielny pod Polski Cmentarz Wojenny w Bykowni. Na miejscu poza politykami obecni byli przedstawiciele Rodzin Katyńskich i mieszkańcy Kijowa, w tym tamtejszej Polonii. Podczas obrad sądu konkursowego na projekt czwartego cmentarza katyńskiego ustalono, że kamieniem węgielnym będzie ziemia z obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz z miejsc kaźni i pochówku: z Katynia, Charkowa i Miednoje. Przedstawiciele Rodzin Katyńskich złożyli urny z ziemią, przywiezioną z tych miejsc:
– Ostaszków: Jadwiga Bałos, córka starszego posterunkowego Józefa Grzybczaka,
– Miednoje: Bogusław Banaszek, syn starszego posterunkowego Józefa Panaszka,
– Kozielsk: Zbigniew Rapcewicz, wnuk starszego sierżanta Józefa Naglika,
– Katyń: Teresa Rapcewicz, córka starszego sierżanta Józefa Naglika,
– Starobielsk: Mieczysław Góra, kuzyn porucznika Józefa Kornata
– Charków: Teresa Dangel, córka pułkownika Konstantego Druckiego-Lubeckiego
Ziemię z Warszawy złożył Sekretarz Rady Ochrony Pamięci i Męczeństwa prof. Andrzej Krzysztof Kunert, a akt erekcyjny prezes FRK Izabella Sariusz-Skąpska. Po uroczystości członkowie polskiej delegacji oglądali wystawę poświęconą ofiarom Bykowni. Wykorzystano fragmenty imponującej dokumentacji z prac ekshumacyjnych, przeprowadzanych w bykowniańskim lesie przez polskich archeologów pod kierownictwem prof. Andrzeja Koli w latach 2001–2011. W kilku gablotach wystawiono też przedmioty, wydobyte z bykowniańskich grobów.
WIĘCEJ:
Akt erekcyjny Polskiego Cmentarza Wojennego w Kijowie-Bykowni (28 listopada 2021)
Roman Skąpski, Czy może być straszniejsze miejsce od Katynia?
28 listopada 2011 | W bykowniańskim lesie, Rozmowa z Mieczysławem Górą – Zastępcą Dyrektora w Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi, zastępcą kierownika badań archeologiczno-ekshumacyjnych w Kijowie–Bykowni w latach 2001–2012
Izabella Sariusz-Skąpska: Kiedy i w jakich okolicznościach powstał tajny sowiecki cmentarz NKWD w bykowniańskim lesie?
Mieczysław Góra: W marcu 1937 roku prezydium Miejskiej Rady w Kijowie oficjalnie przekazało część podkijowskiego lasu do specjalnych celów NKWD, a plan jego zagospodarowania utajniło. W głębi lasu wydzielono obszar około pięciu hektarów i ogrodzono ten teren szczelnym płotem, pomalowanym na zielono, wysokim na 2,5 metra i zwieńczonym drutem kolczastym. Od trasy Kijów–Czernihów do tajnej strefy lasu zbudowano specjalną drogę szutrową o długości 800 m.
Pierwsze ofiary stalinowskiej Wielkiej Czystki z więzień w Kijowie trafiły na ten cmentarz w połowie 1937 roku. Z rozkazu Stalina, przez wiele lat, aż do października 1941 roku, czyli do momentu wkroczenia Niemców do Kijowa, „wrogów ludu” rozstrzeliwano w więzieniach Kijowa. Odnalezione czaszki świadczą o tym, że większość pomordowanych przez NKWD zginęła od strzału w potylicę lub w podstawę czaszki. Na części czaszek widać było także pęknięcia na części skroniowej. Jest to, jak twierdzą specjaliści, ślad uderzenia tępym narzędziem, najprawdopodobniej kolbą karabinu. Następnie ciała zabitych potajemnie przywożono samochodami ciężarowymi do tajnej części lasu i tam grzebano w bezimiennych dołach. Ciała chowano w masowych grobach o wymiarach dwa na trzy metry i o głębokości około dwóch metrów. Były to „standardowe wielkości” grobów, w których grzebano 50–60 osób. Szczególnie intensywny ruch samochodów do lasu na tajny cmentarz obserwowali mieszkańcy Bykowni w sierpniu i wrześniu 1941 roku, tuż przed wejściem armii niemieckiej do Kijowa.
Czy w tajnej strefie lasu w Bykowni jest coś szczególnego, co odróżnia ten cmentarz ofiar NKWD od pozostałych nekropolii w Katyniu, Charkowie i Miednoje? Co działo się z tym miejscem pochówku po II wojnie światowej?
Las w Bykowni kryje w sobie najbardziej sprofanowany i zniszczony cmentarz ze wszystkich znanych mi miejsc pochówku ofiar zbrodni katyńskiej.
Tuż po wojnie władze Związku Sowieckiego starały się intensywnie zacierać i zamazywać ślady swoich zbrodni. Podobnie jak w Katyniu, tak i w Bykowni mordy NKWD oficjalna propaganda przypisywała Niemcom, jako popełnione w okresie okupacji. O zniszczenie śladów mordu zadbały sowieckie służby specjalne i partia komunistyczna ZSRR.
W kwietniu 1971 roku Komisja Państwowa, w lesie bykowniańskim pod nadzorem KGB, przeprowadziła utajnione prace porządkowo-ekshumacyjne, podczas których rozkopała ponad 200 masowych grobów i „wyczyściła” je z ważnych dokumentów, uniemożliwiając tym samym w przyszłości identyfikację zamordowanych osób. Większość odkrytych szczątków ludzkich umieszczono w 29 drewnianych skrzyniach i zakopano w dużej „Brackiej Mogile”, tuż obok rozrytych i przeszukanych grobów[1]. Pozostałą, niewybraną część szczątków ludzkich porzucono w spenetrowanych mogiłach i zasypano. Prasa ówczesna opublikowała wyniki Komisji Państwowej, która obwieściła, że w lesie w Darnicy (obok Bykowni) znaleziono jeszcze jedno miejsce pochówku „ofiar niemieckich represji z okresu Wielkiej Wojny Ojczyźnianej”.
W 1987 roku, podczas pierestrojki kolejna sowiecka komisja przeprowadziła tam w bardzo krótkim okresie (24–30 grudnia) prace wykopaliskowe. Podobnie jak w 1971 roku użyto wojska i ciężkiego sprzętu. Badania utajniono, a ludności miejscowej zakazano wstępu na obszar cmentarzyska. Już 31 grudnia 1987 roku Komisja ta złożyła sprawozdanie, w którym stwierdziła, że pochówki miały miejsce w 1943 roku, a mordu na ofiarach dokonali Niemcy. Ujawniono 68 jam i szczątki 2518 osób. Szczątki zostały złożone w 34 skrzyniach i pochowane w głębokiej na 5 metrów „Brackiej Mogile”. Po tych badaniach na przebadane groby dowieziono jeszcze dwumetrową warstwę piaszczystej ziemi, a na powierzchnię cmentarza dodatkowo narzucono około trzydziestocentymetrową warstwę czarnoziemu dla wyrównania nierówności terenowych oraz posiania tam trawy, aby dobrze wyrosła. W następnym 1988 roku „Bracką Mogiłę” obłożono czerwonym piaskowcem i postawiono kamienny pomnik z zafałszowanym napisem, informującym o tym, że pochowani są ofiarami niemieckiego okupanta, zamordowanymi w latach 1941–1943.
Pod koniec lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, w okresie głasnosti, w efekcie częściowej demokratyzacji życia społecznego w Związku Sowieckim, pojawiły się żądania ujawnienia tajemnicy o cmentarzu w Kijowie–Bykowni. W 1989 roku, po kolejnych badaniach sondażowych grobów na tajnym cmentarzu NKWD, specjalna Komisja Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej po raz pierwszy stwierdziła, że w bykowniańskim lesie leżą ofiary represji stalinowskich.
Od kilkunastu lat wchodzącego do lasu bykowniańskiego przechodnia wita ukraiński pomnik – brązowa figura łagiernika – człowiek w typowym obozowym buszłacie, z czapką w ręku, cała postać tchnie beznadzieją i rozpaczą. Na monumencie widnieje też data „1937”. Dla mieszkańców Związku Sowieckiego to był złowrogi rok, Wielka Czystka, która pochłonęła miliony ofiar. To tragiczna historia na nieludzkiej ziemi. Kiedy do kalendarza Kijowa–Bykowni dołączył polski ślad Katynia?
Pierwsze informacje o grobach polskich w Kijowie–Bykowni Polska otrzymała w 1989 roku. Wówczas to Ukraińskie Stowarzyszenie „Memoriał” i inne kijowskie organizacje niepodległościowe poinformowały Konsulat Generalny PRL w Kijowie o Polakach pochowanych w bykowniańskim lesie. W Kijowie–Bykowni zakończyła wtedy swoje prace badawcze Komisja Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej. Po raz pierwszy stwierdziła ona oficjalnie, że dokonywano tam pochówków ofiar stalinowskiego terroru z lat 1937–1941. Podczas prowadzonych prac sondażowych natrafiono na liczne ukraińskie mogiły, ale również na polskie groby masowe. Identyfikację umożliwiły przedmioty znajdowane przy ludzkich szczątkach: guziki z orłem, wysokie oficerskie buty. Znaleziono polskie monety, grzebienie, szczoteczki do zębów, mydelniczki, dobrze zachowane cywilne obuwie itp. W jednym z grobów badacze odkryli kilka par kaloszy, wyprodukowanych w Polsce. Niestety, przemilczano i nie wspomniano wówczas oficjalnie w protokole Komisji o znalezieniu szczątków polskich ofiar zbrodni NKWD (z wiosny 1940 roku), z listy katyńskiej. Prawdę o znalezieniu tam poloników ujawnił dopiero po wielu latach ukraiński prokurator Andriej Amons. W 1989 roku odkryto w jednym z polskich grobów sowiecki dokument, który dotyczył Zygmunta Staszewskiego, policjanta Policji Państwowej z Kowla.
W 1990 roku przedstawiciel „Memoriału”, Mikoła Grygorowicz Łysenko, udał się do Warszawy i przekazał polskiej prokuraturze materiały o pochowanych w Bykowni polskich wojskowych. W gazecie „Życie Warszawy“ w 1990 roku po raz pierwszy wydrukowano duży materiał o Bykowni. Do Kijowa przyjechał w tej sprawie i oglądał leśny cmentarz w Bykowni pracownik prokuratury polskiej Jacek Wilczur.
Pierwszy raz prasa kijowska o polskich grobach w Bykowni napisała dopiero w maju 1994 roku w gazecie „Kijowskie Wiadomości“, gdzie zamieszczono dwa artykuły: Polski ślad, w Bykowni jest wszystko, o nich nie możemy milczeć oraz Ukraiński ślad katyńskiej tragedii.
Natomiast spis przedmiotów pochodzenia polskiego z tajnych prac w 1971 roku Prokuratura Wojskowa w Kijowie udostępniła stronie polskiej dopiero w 1996 roku – dwa lata po przekazaniu tak zwanej listy ukraińskiej. W niektórych rozkopanych wtedy grobach znaleziono monety polskie, części umundurowania, polskie guziki z orłem, resztki obuwia z firm polskich. Udostępniono też wówczas polski dokument „POZWOLENIE … na prowadzenie, na drogach publicznych Rzeczypospolitej Polskiej wszelkich pojazdów (…) wydano Panu Franciszkowi Paszkielowi”. Jego nazwisko figuruje na liście katyńskiej. Nieliczna dokumentacja zdjęciowa z tajnych badań sowieckich w 1971 roku pozostawiona w archiwach w Kijowie, potwierdzała również, że w części grobów znajdują się szczątki obywateli polskich.
Od kiedy w Bykowni pojawiły się na drzewach tabliczki epitafijne i „ruczniki”? Kiedy mieszkańcy Kijowszczyzny przestali się bać bykowniańskiego lasu i zaczęli zostawiać tu ślady swojego hołdu zamordowanym? Kiedy zaczęły powstawać te niesamowite „nagrobki” daleko w lesie? Jeszcze w 2007 widziałam taki obrazek: na poboczu drogi z Kijowa do Browar zatrzymał się samochód, wysiadła para ludzi, po wieku sądząc, z pokolenia dzieci ofiar czystek lat trzydziestych. Pospiesznie wspięli się na pagórek z figurą łagiernika, położyli wiązankę kwiatów i równie pospiesznie odjechali.
„Ruczniki” i epitafijne tabliczki ofiar NKWD pojawiły się w bykowniańskim lesie w okresie wizyty na Ukrainie papieża Jana Pawła II. O Kijowie–Bykowni było wówczas głośno, gdy Papież 24 czerwca 2001 roku, odwiedził prywatnie to miejsce. Kiedy przyjechaliśmy tutaj po raz pierwszy jako ekipa badawcza, po pielgrzymce w 2001 roku, jeszcze zastaliśmy porozwieszane papieskie wstęgi żółto-białe. Watykan dużo wiedział o tym miejscu pochówku ofiar NKWD.
Papież Jan Paweł II bardzo chciał być na grobach katyńskich. Przez wiele lat marzył o pielgrzymce do Rosji, a wszyscy w gruncie rzeczy wiedzieli, że jest to połączone z marzeniem o wyjeździe do Katynia.
Minęły lata, zanim polscy archeolodzy mogli zacząć szukać „polskiego śladu Katynia”, właśnie w Bykowni?
Potrzeba naukowego potwierdzenia, że w Kijowie–Bykowni mamy do czynienia z grobami pomordowanych Polaków figurujących na tak zwanej ukraińskiej liście katyńskiej, stała się jednym z zadań badawczych Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Warszawie. W wyniku kilkuletnich starań dyplomatycznych, w 2001 roku możliwe było zrealizowanie w Bykowni pierwszych prac archeologiczno-ekshumacyjnych z udziałem ekipy polskiej. Jesienią 2001 roku przeprowadzono pierwsze wspólne polsko-ukraińskie trzytygodniowe prace wykopaliskowe pod kierunkiem prof. Andrzeja Koli, archeologa z Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu. Rozpoczęły się wówczas poszukiwania czwartego cmentarza katyńskiego.
Jakie metody badawcze zastosowano podczas prac archeologiczno-ekshumacyjnych w Kijowie–Bykowni?
W pierwszym etapie badań, w latach 2001 i 2006, zasadnicze prace archeologiczno-ekshumacyjne wyprzedziły wiercenia ręcznym świdrem geologicznym (były to tzw. sondaże wiertnicze). Jak się potem okazało, była to najlepsza metoda zwiadu archeologicznego w badaniach tego typu stanowisk. Metoda poszukiwań archeologicznych ręcznym świdrem umożliwiła zlokalizowanie w lesie pod ziemią wszystkich grobów, określiła ich zasięgi, miąższość, głębokość zalegania oraz rozpoznała struktury gruntu macierzystego i dołów grobowych. Podczas wierceń przyjęto model siatki dwumetrowej odwiertów (co 2 m). Przeciętna głębokość wierceń, licząc od powierzchni ziemi, liczyła od 2 do 5m.
Natomiast w drugim etapie prac, głównie w latach 2007, 2011 i 2012, ekspedycja realizowała badania archeologiczno-ekshumacyjne mogił. Celem tego etapu badań było: ustalenie ilości zwłok w każdej jamie grobowej, uchwycenie sposobu chowania zamordowanych, określenie sposobu uśmiercania ofiar i okresu, w jakim tego dokonano, przeprowadzenie identyfikacji osób zamordowanych, określenie narodowości osób pochowanych w poszczególnych grobach i wydzielenie grobów polskich wśród innych masowych mogił okresu komunistycznego totalitaryzmu, prześledzenie prób zamaskowania i zniszczenia zwłok – uchwycenie późniejszych śladów profanacji i ingerencji do grobów, także określenie stanu zachowania szczątków ludzkich w poszczególnych jamach grobowych. Ważne z punktu widzenia przyjętej metodyki poszukiwań było podjęcie próby znalezienia i określenia zasięgu pierwotnego cmentarza NKWD.
Ekipa polska powołana do wykonania tych zadań składała się m.in. z wielu specjalistów: archeologów, geodetów, historyków, antropologów, medyków sądowych, konserwatorów, muzealników, dokumentalistów, archiwistów, bronioznawców i kierowców.
Ilu Polaków spoczywa w bykowniańskim lesie?
Podczas polsko-ukraińskich badań archeologiczno-ekshumacyjnych w bykowniańskim lesie, przeprowadzonych w latach 2001–2012, znaleziono 217 masowych mogił, w tym 70 polskich. Badacze podczas ekshumacji z polskich grobów wydobyli szczątki około 2 tysięcy osób. Liczbę polskich ofiar NKWD udało się ustalić naukowcom niemal ze stuprocentową pewnością, dzięki licznym polonikom znalezionym w jamach grobowych.
Identyfikację narodowościową umożliwiły przedmioty znajdowane przy polskich szczątkach: głównie guziki z orłem i wysokie oficerskie buty. Znaleziono także polskie monety, medaliki, grzebienie, szczoteczki do zębów, mydelniczki, filiżanki firm polskich, flakony od wody kolońskiej. W sumie wydobyto 5463 przedmioty polskie. Obecnie przedmioty te przechowywane są w Radzie Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Warszawie i są konserwowane. Pewna część znalezisk grobowych przekazana została również na Ukrainę do Państwowego Rezerwatu Historyczno-memorialnego „Groby Bykowni“ (ukr. Державний iсторико-меморіальний заповідник „Биківнянські могили“). Dzięki badaniom polskich i ukraińskich ekspertów udało się potwierdzić, że na terenie Bykowni pochowano ofiary zbrodni katyńskiej, znajdujące się na tak zwanej ukraińskiej liście katyńskiej. Podczas prac w 2012 roku szczątki polskich ofiar (ogółem 86 drewnianych trumien ze wszystkich sezonów badawczych) ekipa specjalistów pochowała do dwu betonowych sarkofagów, nad którymi wybudowano potem kurhan – kamienną mogiłę zbiorową z dużym płaskim krzyżem na Polskim Cmentarzu Wojennym.
Na cmentarzysku w Bykowni odkryto wyraźną strefę polskich jam grobowych, oddzieloną od mogił innych narodowości. Stanowiła ona jedną trzecią całej powierzchni tajnego cmentarza NKWD. Według profesora Andrzeja Koli, 2 tysiące osób pochowanych w Bykowni to największa część tak zwanej ukraińskiej listy katyńskiej, zawierającej 3435 nazwisk polskich obywateli zamordowanych na rozkaz władz sowieckiej Rosji. Pozostali, czyli około 1,5 tysiąca osób, mogli trafić, zgodnie z rozkazem szefa NKWD Ławrientija Berii z 1940 roku, do innych niż Kijów miejsc kaźni. Istnieją pewne przesłanki, że wywieziono tych Polaków na południe Ukrainy, do Chersonia lub Nikołajewa i tam zamordowano. Jednak ich poszukiwanie wymaga jeszcze dokładnych badań źródłowych i ustalenia miejsca cmentarzysk.
Pamiętajmy i o tym, że również Polacy – jednakże obywatele Związku Sowieckiego – ofiary stalinowskich „wielkich czystek” zamordowani przez NKWD jako szpiedzy, trafili z więzień w Kijowie na ten cmentarz już w połowie 1937 roku. Tej etnicznej liczby strat obywateli polskiego pochodzenia podczas masowych stalinowskich rozstrzeliwań, głównie z lat 1937–1938, nikt dokładnie jeszcze nie opracował.
Kim byli pomordowani Polacy w Kijowie–Bykowni w 1940 roku?
Według niepełnych danych archiwalnych z 2010 roku, na tak zwanej ukraińskiej liście katyńskiej znajdowało się: około 1,5 tysiąca oficerów Wojska Polskiego i policjantów, kilkudziesięciu wyższych funkcjonariuszy Policji Państwowej i funkcjonariuszy Straży Więziennej oraz 4 naczelników więzień[2]. Na tej liście figuruje 7 generałów, 26 pułkowników i 46 podpułkowników Wojska Polskiego, a także osoby cywilne, między innymi ziemianie, nauczyciele, inżynierowie, lekarze, prawnicy, w tym 2 sędziów Sądu Najwyższego, urzędnicy, starostowie, prezydenci, burmistrzowie miast, 6 senatorów, 6 posłów i kilkudziesięciu urzędników. Na liście było kilkuset obywateli II RP narodowości żydowskiej i ukraińskiej.
Czy w wyniku prac archeologiczno-ekshumacyjnych w Kijowie–Bykowni udało się ustalić, że w grobach są osoby z tak zwanej ukraińskiej listy katyńskiej?
Polscy i ukraińscy eksperci odnaleźli w 70 polskich grobach przedmioty, w tym identyfikatory, pozwalające ustalić nazwiska dziewięciu takich osób. Polskie nazwiska odczytane na przedmiotach znalezionych na cmentarzysku w Kijowie–Bykowni interpretowane są w oparciu o źródła, które podaję poniżej bardzo szczegółowo, jako najcenniejszy naukowy wynik badań. Są to:
- „Pozwolenie … na prowadzenie wszelkich pojazdów… Panu Franciszkowi Paszkielowi …” – imię i nazwisko odczytane z polskiego dokumentu, odkrytego podczas wykopalisk sowieckich KGB w 1971 roku. Franciszek Paszkiel, aresztowany przez UNKWD rej. młynowskiego „jako agent polskiej policji” – nr listy – 043/1 (54. /2126/).
- „Kwit Nr 282, z dnia 11/XI (brak dalszego zapisu)…, WIĘZIENIE NKWD m. LWÓW…, na Staszewskiego …” – nazwisko odczytane z sowieckiego dokumentu, odkrytego podczas prac sowieckich prowadzonych 1989 roku. Zygmunt Staszewski, przodownik PP, sekretarz w Wydziale Śledczym w Kowlu – nr listy – 043/1 (80. /2803/).
- „Łobaza J”. – nazwisko i inicjał imienia, odczytane na szczoteczce do zębów znalezionej podczas badań w 2006 roku, w grobie nr 144/2006. Józef Łobaza, ppor. rez., pracownik Urzędu Skarbowego w Gródku Jagiellońskim – nr listy – 055/3 (18. /1716/).
- „Józef Naglik” – imię i nazwisko, odczytane na polskim wojskowym znaku tożsamości znalezionym podczas badań prowadzonych w 2007 roku, w grobie nr 174A/2006. Józef Naglik, st. sierż., Komendant strażnicy, KOP „Skałat” – nr listy – 041/1 (78. /2033/).
- „Fr. Strzelecki …” – inicjał imienia i nazwisko, odczytane na grzebieniu znalezionym podczas badań w 2007 roku, w grobie 146/2006. Franciszek Strzelecki – st. sierż., nauczyciel we Włodzimierzu Wołyńskim – nr listy 043/3 (38. /2847/).
- „Ludw. Dworzak” – inicjał imienia i nazwisko, odczytane na grzebieniu znalezionym podczas badań w 2007 roku, w grobie 146/2006. Ludwik Dworzak – ppor. art., doc. dr na UJK, Sędzia Sądu Okręgowego we Lwowie – nr listy 055/3 (32. /858/).
- „kpt. Grankowski” – stopień wojskowy i nazwisko, odczytane na grzebieniu znalezionym podczas badań w 2007 roku, w grobie 146/2006[3]. Grankowski Michał, s. Michała, ur. 1895, na tzw. ukraińskiej liście katyńskiej figuruje pod numerem 42–253 lub Grankowski Stanisław, s. Eustachego, ur. 1899, na liście ma numer – 72/2–1.
- „Szczyrad.…” (dalej nieczytelne) „..Bajki 27” – część nazwiska z fragmentem adresu, odczytana na grzebieniu znalezionym podczas badań w 2007 roku, w grobie 146/2006. Bronisław Szczyradłowski, ppłk, pełnił funkcję zastępcy Komendanta Obrony Lwowa gen. Władysława Langnera – nr listy 055/5 (3. /3293/).
- Policyjny identyfikator – numer odznaki Policji Państwowej – „1293 VII“. Policyjny identyfikator PP znaleziono podczas badań w 2011 roku. Bardzo długo trwały poszukiwania archiwalne w celu znalezienia konkretnej osoby – polskiego policjanta. Dopiero w październiku 2012 roku, po uroczystym otwarciu cmentarza w Kijowie–Bykowni, do Rady OPWiM zgłosiła się rodzina posterunkowego Mikołaja Cholewy, który zaginął w 1939 roku. Wszelkie wątpliwości rozwiała fotografia, gdzie dokładnie widać numer służbowy policjanta – identyczny z tym, który znajduje się na identyfikatorze odnalezionym na tajnym cmentarzu. Według relacji rodziny, posterunkowy Mikołaj Cholewa to syn Wojciecha, do września 1939 roku był policjantem Policji Państwowej II RP w Komisariacie Policji w Jaworznie. Po ewakuacji na wschód został schwytany w Horochowie i następnie poprzez więzienie w Kowlu trafił do Kijowa, gdzie wiosną 1940 roku został zamordowany. Ponadto spoza tzw. ukraińskiej listy katyńskiej zidentyfikowano kolejny artefakt:
- „KARYŚ ANTONI PROFESOR” – imię i nazwisko odczytane na plakietce znalezionej w obrębie tzw. „Wartowni” w 2006 roku. Człowieka o takim nazwisku nie ma na znanych historykom listach ofiar NKWD. Natomiast w archiwach Ośrodka Karta w Warszawie jest dokument mówiący o aresztowaniu przez NKWD w 1940 roku pod Białymstokiem 36-letniego Andrzeja Karysia, syna Antoniego. Imię i nazwisko nie figuruje na tzw. ukraińskiej liście katyńskiej.
Kto pojawiał się na cmentarzu podczas badań i oddawał hołd ofiarom NKWD nad otwartymi mogiłami?
Na cmentarz przybywali najczęściej bliscy ofiar. Z Polski przyjeżdżali przede wszystkim przedstawiciele Rodzin Katyńskich. Dla wielu z nich wizyta ta była rozliczeniem się z licznymi rodzinnymi tragediami i prawie zawsze kończyła się zabraniem ze sobą do kraju symbolicznej garści ziemi z polskich grobów. W moim odczuciu, pielgrzymki osób z Rodzin Katyńskich do odsłoniętych mogił – to było oddawanie czci zamordowanym i prawie zawsze towarzyszyła im zaduma oraz modlitwa.
Na cmentarzu w lesie pojawiali się codziennie przede wszystkim mieszkańcy Kijowa. Rzadziej odwiedzali to miejsce Ukraińcy spoza stolicy.
Tuż po odzyskaniu przez Ukrainę niepodległości podjęto decyzję o wybudowaniu w Kijowie pierwszego ukraińskiego pomnika, poświęconego wielkiemu terrorowi stalinowskiemu z lat 1937–1941. Upamiętnienie – brązową figurę przedstawiającą więźnia łagiernika – postawiono przy trasie z Kijowa do Browar w latach 1994–1995, a więc daleko od historycznego terenu cmentarza. Swoistymi nagrobkami na obszarze tajnej nekropolii w lesie stały się na długie lata tylko wysokie sosny, ozdobione ukraińskimi ludowymi ręcznikami i tabliczki epitafijne ofiar NKWD.
Na cmentarzu w Bykowni hołd ofiarom składały również polskie i ukraińskie oficjalne delegacje wysokiego szczebla. Podczas prowadzonych badań na nekropolię przybyli m.in. prezydent Polski Bronisław Komorowski i prezydenci Ukrainy Wiktor Juszczenko i Wiktor Janukowycz, a także premier Ukrainy Mykoła Azarow, przedstawiciele parlamentu i rządu polskiego i ukraińskiego, służb mundurowych z najwyższymi dowódcami wojskowymi obu krajów, polska hierarchia kościelna i przedstawiciele innych wyznań. Najczęściej kwiaty delegacje zostawiały przed „Bracką Mogiłą” i wybudowanym tam pomnikiem z krzyżem.
Trzy Polskie Cmentarze Wojenne w Katyniu, Charkowie i Miednoje zostały otwarte w 2000 roku. Dlaczego cmentarz w Bykowni został wybudowany przez Polskę tak późno i oficjalnie otwarty dopiero w 2012 roku?
Budowa Polskiego Cmentarza Wojennego w Kijowie–Bykowni uzależniona była od ostatecznego terminu zakończenia prac naukowych. Wspólne polsko-ukraińskie badania archeologiczno-ekshumacyjne byłego cmentarza NKWD trwały długo. Prowadzono je z przerwami w latach 2001, 2006, 2007, 2011 i 2012. Ogółem prace zajęły okres aż 10 miesięcy. Rezultaty końcowe tych badań opóźniały najbardziej budowę tej nekropolii.
Zamiar zbudowania polskiego i ukraińskiego upamiętnienia w środku bykowniańskiego lasu wyraziły zgodnie obie zainteresowane strony. W dniu 28 listopada 2011 roku odbyły się tam wspólne uroczystości wmurowania aktu erekcyjnego pod budowę Polskiego Cmentarza Wojennego – czwartego cmentarza katyńskiego. W uroczystościach tych wzięli udział prezydenci Polski Bronisław Komorowski i Ukrainy Wiktor Janukowycz. Podczas tej ceremonii obok aktu erekcyjnego Polskiego Cmentarza Wojennego w Bykowni pochowaliśmy również urny z ziemią z Katynia, Charkowa i Miednoje, z obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie i urnę z ziemią z Warszawy. Ta ziemia „przeniesiona” zawiera w sobie papieskie błogosławieństwo. To paradoks, że Papież nie był na żadnym cmentarzu katyńskim, ale był w Bykowni, gdzie jest ślad Katynia. Jakby już wtedy On wiedział i dlatego TAM pojechał. Był przecież przez lata gospodarzem Kurii krakowskiej, gdzie są przechowywane relikwie znalezione w Katyniu…
W dniach od 7 czerwca do 15 września 2012 roku zostało wybudowane polskie upamiętnienie. Prace budowlane wykonało konsorcjum (UNIBEP S.A. i Zakład Kamieniarski FURMANEK sp.j.), które wygrało przetarg ogłoszony przez Radę OPWiM.
Polski Cmentarz Wojenny w Bykowni wybudowano zgodnie z przesłaniem ideowym pierwszych trzech cmentarzy katyńskich – w Katyniu, Charkowie i Miednoje. Wszystkie elementy są kamienne, z szarego granitu. Upamiętnienie posiada: dwa wysokie kamienne pylony zwieńczone płaskorzeźbą orła, wielką kamienną ścianę przeciętą krzyżem z nazwiskami 3435 ofiar z tak zwanej ukraińskiej listy katyńskiej, ołtarz polowy, kurhan kamienny – będący mogiłą zbiorową ze szczątkami polskich ofiar, także dzwon – otoczony czterema kamiennymi stelami ze znakami religijnymi, podkreślającymi wielowyznaniowy charakter II Rzeczpospolitej: krzyżem łacińskim i wschodnim, gwiazdą Dawida oraz półksiężycem. Temu upamiętnieniu towarzyszy kamienna alejka z 3435 imiennymi tabliczkami (są to epitafia ofiar, zawierające stopień wojskowy, imię i nazwisko, datę i miejsce urodzenia, przydział służbowy, zawód lub funkcję państwową lub społeczną).
Z kolei kijowska architekt Larysa Skoryk zaprojektowała ukraińskie upamiętnienie dla miejscowych ofiar zamordowanych przez NKWD: dwie wielkie marmurowe płyty z wielkimi otworami o poszarpanych brzegach, przypominające rany postrzałowe. Natomiast nad „Bracką Mogiłą” – wybudowano kamienną piramidę – rodzaj kopca z dziesięcioma krzyżami. Ponadto Ukraińcy wykuli wzdłuż kamiennych alei na wielkich marmurowych płytach – imię i nazwisko każdego zabitego w latach 1937—1941.
Był Pan uczestnikiem uroczystości otwarcia i poświęcenia czwartego cmentarza katyńskiego w Kijowie–Bykowni, w dniu 21 września 2012 roku. Proszę opowiedzieć o swoich wrażeniach i odczuciach podczas tego historycznego wydarzenia.
Na uroczystości zostałem zaproszony przez Stowarzyszenie „Rodzina Katyńska” w Łodzi. Wybrałem się do Kijowa pociągiem. Tego dnia jako Polak odczuwałem satysfakcję i dumę. Władze demokratycznej Polski nie zapomniały o swoich obywatelach zamordowanych przez NKWD wiosną 1940 roku w Kijowie–Bykowni. Jednocześnie cieszyłem się podwójnie – jako pielgrzym jadący z Rodziną Katyńską z Łodzi i jako badacz, że doczekałem uroczystości otwarcia oraz poświęcenia Polskiego Cmentarza Wojennego i ukraińskiego upamiętnienia.
Do bykowniańskiego lasu przybyli przede wszystkim bliscy ofiar. Dla Rodzin Katyńskich był to symboliczny pogrzeb. Specjalnym pociągiem, z Polski do Kijowa przyjechało około 300 osób. Dodatkowo kilkadziesiąt osób przyleciało samolotem. Obecni byli prezydenci Polski Bronisław Komorowski i Ukrainy Wiktor Janukowycz, a także przedstawiciele parlamentu, rządu, służb mundurowych z najwyższymi dowódcami wojskowymi obu krajów, duchowni różnych wyznań, żołnierze i harcerze.
Bardzo dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała Izabella Sariusz-Skąpska
[1] W 2012 roku podczas wspólnych polsko-ukraińskich badań na dnie głębokiej „Brackiej Mogiły” zawartość tych skrzyń sprawdzono i potwierdzono, że były tam szczątki ludzkie i resztki butów.
[2] A. Przewoźnik, J. Adamska, Katyń. Zbrodnia, prawda, pamięć, Warszawa 2010, s. 549–550. Według badań historyka Andrzeja Przewoźnika, skazani figurujący na tak zwanej ukraińskiej liście katyńskiej zostali umieszczeni na 12 listach dyspozycyjnych, wysyłanych przez Pierwszy Wydział Specjalny NKWD w Moskwie. Na tej podstawie tworzono transporty więźniów, kierowane do miejsc egzekucji.
[3] Przed konserwacją grzebienia nazwisko było odczytywane błędnie jako „kpt. Gronowski…” na liście ukraińskiej widnieje nazwisko Władysława Gronowskiego, który posiada ewidencję 067/1, 92. /781, w: M. Tarczyński (red.), Straceni na Ukrainie, „Zeszyty Katyńskie” 1994, nr 4, s. 29.
- 2012 -
marzec 2012 | Materiał ideowy i ikonograficzny dotyczący projektu Polskiego Cmentarza Wojennego w Bykowni
Opis koncepcji architektonicznej z uwzględnieniem uwag sądu konkursowego.
WIĘCEJ:
Projekt Polskiego Cmentarza Wojennego w Kijowie-Bykowni
10 kwietnia 2012 | Obchody 72. rocznicy Zbrodni Katyńskiej w Katyniu
W drugą rocznicę katastrofy smoleńskiej do Smoleńska i Katynia pojechała delegacja rządowa z ministrem kultury i dziedzictwa narodowego Bogdanem Zdrojewskim. Uczestniczyli w niej przedstawiciele Federacji Rodzin Katyńskich.
WIĘCEJ:
2–3 września 2012 | Pielgrzymka do Ostaszkowa, Tweru i Miednoje
Do miejsc związanych w jeńcami obozu specjalnego NKWD w Ostaszkowie, do Tweru, gdzie ginęli, i do Miednoje, gdzie zostali pochowani, w rocznicę otwarcia Polskiego Cmentarza Wojennego udała się oficjalna delegacja i pielgrzymka Rodziny Policyjnej i zaproszonych gości z Rodziny Katyńskiej.
WIĘCEJ;
Janina Rypeść, Ostaszków, Miednoje (2–3 września 2012)
Kazanie biskupa polowego Józefa Guzdka (3 września 2012, Twer)
10 września 2012 | Waszyngton, udostępnienie odtajnionych dokumentów poświęconych Zbrodni Katyńskiej
W sierpniu 2012 w mediach pojawiła się informacja o planowym udostępnieniu odtajnionych dokumentów poświęconych Zbrodni Katyńskiej z archiwów amerykańskich. Przez kilka tygodni powielano nieprawdę, że wydarzenie to było konsultowane z Rodzinami Katyńskimi. 23 sierpnia opublikowano wspólne oświadczenie Ambasady RP w Waszyngtonie i senator Marcy Kaptur, gdzie powtórzono wiadomość o udziale w planowanym spotkaniu „przedstawicieli Rodzin Katyńskich”. Po paru tygodniach zabiegów dyplomatycznych, dzięki staraniom polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Ambasady RP w Waszyngtonie, Federacja Rodzin Katyńskich uzyskała możliwość zaprezentowania swojego stanowiska w czasie przeznaczonym na wystąpienie przedstawiciela Ambasady RP. Do przeczytania oświadczenia FRK została upoważniona Krystyna Piórkowska, autorka książki o angielskojęzycznych świadkach Katynia. Odtajnione dokumenty są dostępne on-line na stronach Narodowego Archiwum Stanów Zjednoczonych: www.archives.gov/research/foreign-policy/katyn-massacre
WIĘCEJ:
Oświadczenie Federacji Rodzin Katyńskich, odczytane 10 września 2012 w Waszyngtonie
21 września 2012 | Otwarcie Polskiego Cmentarza Wojennego w Kijowie-Bykowni, czwartej nekropolii katyńskiej
Rodziny Katyńskie przyjechały na tę uroczystość pociągiem specjalnym oraz samolotem wraz z delegacją oficjalną z prezydentem Bronisławem Komorowskim. W części oficjalnej obecny był prezydent Ukrainy Wiktor Poroszenko.
WIĘCEJ:
Kazanie ks. biskupa polowego Józefa Guzdka (21 września 2012, Kijów-Bykownia)
- 2013 -
25 kwietnia 2013
W siedzibie Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych przedstawiciele Rodzin Katyńskich uczestniczyli w prezentacji ważnej pozycji źródłowej Katyń. Listy ekshumacyjne i dokumenty Zarządu Głównego Polskiego Czerwonego Krzyża. Chodzi o dokumentację prac Komisji Technicznej PCK, prowadzonych od 17 kwietnia do 7 czerwca 1943. Materiały ocaliła i czasie PRL ukrywała była pracownica PCK Jadwiga Majchrzycka; depozyt przekazał do Archiwum Akt Nowych ks. prałat Stefan Wysocki.
październik 2013
Rozpoczęcie prac nad adaptacją kaponiery Cytadeli Warszawskiej na nową siedzibę Muzeum Katyńskiego.
- 2014 -
17 września 2014
Zamknięcie pierwszego etapu budowy Muzeum Katyńskiego w Cytadeli warszawskiej. Blisko 200 członków Rodzin Katyńskich mogło obejrzeć postępy prac wokół nowej siedziby, gdzie znajdzie się miejsce dla pamiątek po Ofiarach Zbrodni Katyńskiej, w tym najważniejszych, czyli przedmiotów wydobytych z dołów śmierci Katynia, Charkowa, Miednoje i Bykowni. W uroczystości wziął udział prezydent Bronisław Komorowski, który wraz z prezes Federacji Rodzin Katyńskich Izabellą Sariusz-Skąpską oraz i prezes Rodziny Policyjnej Teresą Bracką odsłonił pierwsze tablice w Epitafium Katyńskim.
- 2015 -
9 kwietnia 2015
Na kilka dni przed Dniem Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej, w 75. rocznicę Zbrodni Katyńskiej, Rodziny Katyńskie pielgrzymowały do Bykowni. Obecność prezydentów: Rzeczypospolitej Bronisława Komorowskiego oraz Ukrainy Petro Poroszenko nadała tym obchodom szerszy kontekst pamięci o wszystkich ofiarach sowieckiego totalitaryzmu – Polakach, Ukraińcach i przedstawicielach wielu narodów, zamordowanych w czasie stalinowskiego terroru i upamiętnionych w Bykowni. Po części oficjalnej nastąpiła msza święta i modlitwa ekumeniczna.
WIĘCEJ:
Wystąpienie prezydenta Ukrainy Petro Poroszenko (9 kwietnia 2015, Bykownia)
Kazanie biskupa polowego Józefa Guzdka (9 kwietnia 2015, Bykownia)
Fotografie TK, pliiis
14 kwietnia 2015
Badania historyków i archeologów w miejscach pochówku Ofiar Zbrodni Katyńskiej były tematem konferencji naukowej Charków – Katyń – Twer – Bykownia, zorganizowanej w toruńskim Dworze Artusa przez Fundację Generał Elżbiety Zawackiej. W sesji uczestniczyli badacze problematyki katyńskiej i uczestnicy prac ekshumacyjnych. Wykład otwarcia wygłosił prof. Andrzej Kola z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, który kierował ekipą polskich archeologów w Charkowie i Bykowni. Głos zabierali m.in. prof. Maria Blombergowa i prof. Marian Głosek z Uniwersytetu Łódzkiego (kierował zespołem w Katyniu), Andrij Amons z ukraińskiej Prokuratury Wojskowej, Krystyna Piórkowska, autorka książki Anglojęzyczni świadkowie Katynia. Obrady poprowadził prof. Jan Sziling z Instytutu Historii i Archiwistyki UMK. Materiały opublikowano w tomie: Charków – Katyń – Twer – Bykownia: materiały z konferencji naukowej w związku z siedemdziesiątą piątą rocznicą zbrodni katyńskiej: Toruń, 14 IV 2015 r., red. D. Siemińska, Toruń 2021.
17 września 2015
Ponad tysiąc osób z Rodzin Katyńskich uczestniczyło w otwarciu Muzeum Katyńskiego. Oficjalną część poprzedziła msza święta oraz widowisko poetycko-artystyczne Vinctis Non Victis – Pokonanym Niezwyciężonym. W części oficjalnej wzięli udział prezydent RP Andrzej Duda oraz przedstawicieli rządu: premier Ewa Kopacz i minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak. Pamiątki po Ofiarach i przedmioty wydobyte z dołów śmierci Katynia, Charkowa, Miednoje i Bykowni znalazły godny i bezpieczny dom.
WIĘCEJ:
Kazanie biskupa polowego Józefa Guzdka (17 września 2015, Muzeum Katyńskie)
Wystąpienie prezes FRK Izabelli Sariusz-Skąpskiej (17 września 2015, Muzeum Katyńskie)
Jesień 2015
Ukazały się pierwsze tomy z nowej serii wydawniczej „Biblioteka Katyńska”, według pomysłu prezes Federacji Rodzin Katyńskich Izabelli Sariusz-Skąpskiej. Podczas ponad ćwierćwiecza działalności Rodziny gromadziły świadectwa, ogromnym wysiłkiem wydawały materiały, których zasięg bywał niewielki. Wartościowe książki o niszowych nakładach znikały w domowych archiwach i są niemal niedostępne szerszemu odbiorcy. W serii chodziło o przybliżenie nowym pokoleniom sylwetek Ofiar Zbrodni Katyńskiej, w popularny i przystępny sposób pokazanie okoliczności wydarzeń z 1940, a także zasięgu kłamstwa katyńskiego i mozolnego dochodzenie do prawdy. Dzięki osobistemu zaangażowaniu wiceministra obrony narodowej Macieja Jankowskiego udało się znaleźć i doświadczonego wydawcę: Narodowe Centrum Kultury. W 2015 roku ukazały się cztery tomy w tej serii.
WIĘCEJ:
- 2016 -
10 kwietnia 2016
Na Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej nowy rząd Prawa i Sprawiedliwości nie zaplanował uroczystości na katyńskich nekropoliach. 10 kwietnia odbył się wyjazd delegacji rządowej do Smoleńska i Katynia. Rodziny Katyńskie zostały zaproszone do symbolicznego współudziału w delegacji jadącej z okazji rocznicy katastrofy smoleńskiej. Organizatorem była Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, na czele delegacji stanęła nowa przewodnicząca Rady, Anna Maria Anders. Był obecny także sekretarz ROPWiM prof. Andrzej Kunert. Rodziny Katyńskie skorzystały z zaproszenia, wysyłając swoich przedstawicieli. Rządowy samolot doleciał do Witebska, stamtąd autobusami delegacja przejechała do Katynia.
Na Polskim Cmentarzu Wojennym odbyła się msza, której przewodniczył bp Antoni Dydycz. Potem delegacja udała się na miejsce katastrofy. Po raz pierwszy organizatorzy nie przewidzieli odczytania listy ofiar katastrofy. Po ostrej wymianie zdań z ambasador RP Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz i dzięki szybkiej pomocy dziennikarzy, listę 96 osób, które zginęły 10 kwietnia 2010, odczytała córka Andrzeja Sariusz-Skąpskiego, który wtedy był prezesem zarządu Federacji Rodzin Katyńskich. Wybrzmiały nazwiska członków Rodzin Katyńskich, którzy zginęli w drodze na groby swoich Bliskich.
WIĘCEJ:
10 maja 2016
W kwietniu 2016 Sejm RP przegłosował nową ustawę o Instytucie Pamięci Narodowej. Jednym w elementów tej regulacji miała być likwidacja Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Władze FRK wysłały stanowisko Rodzin Katyńskich do Kancelarii Prezydenta, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, ministrów: obrony narodowej, kultury i dziedzictwa narodowego, MSWiA, marszałka Sejmu oraz komisji sejmowej, zajmującej się nowelizacją ustawy. Od nikogo z adresatów nie nadeszły odpowiedzi. Przez wiele lat ROPWiM była dla Rodzin Katyńskich partnerem, a przede wszystkim budowniczym i strażnikiem nekropolii katyńskich. Na ostatnim etapie do projektu ustawy dopisano fragment, dotyczący postępowania z grobami wojennymi, w tym ich przenoszeniem na żądanie. Fragment ten zaniepokoił środowisko Rodzin, ponieważ od miesięcy w mediach pojawiały się nawoływania samozwańczych „działaczy” do sprowadzania do Polski szczątków Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Tymczasem Rodziny Katyńskie jednoznacznie rozstrzygnęły tę kwestię zanim powstały cmentarze, uchwałą z roku 1997.
Podczas nadzwyczajnego zebrania prezesów Rodzin Katyńskich i władz FRK przedyskutowano stanowisko Rodzin – spotkanie poprzedziły dyskusje w ośrodkach lokalnych. Załącznikami do dyskusji były listy, jakie w tej sprawie napisali do zarządu w imieniu ekip ekshumacyjnych: prof. zw. dr hab. Andrzej Kola (kierujący polskimi ekspedycjami w Charkowie i Kijowie-Bykowni), prof. dr hab. Marian Głosek (kierujący badaniami w Katyniu) oraz członkowie ekip badawczo-ekshumacyjnych: prof. dr hab. Maria M. Blomberg, prof. nadzw. dr hab. Marek Dutkiewicz, prof. nadzw. dr hab. Wiesław Lorkiewicz. Zebrani zgodnie wyrazili poparcie dla zasług ROPWiM i postulowali zachowanie tego urzędu. Zdanie odrębne zgłosili przedstawiciele Rodziny Katyńskiej w Kielcach i Zielonej Górze. Zebrani sformułowali list otwarły (tekst poniżej), natychmiast przekazany do władz oraz mediów. Do stanowiska FRK przyłączyło się Ogólnopolskie Stowarzyszenie „Rodzina Policyjna 1939 r.” oraz Warszawskie Stowarzyszenie Rodzina Policyjna 1939 r.
Następnego dnia prezes Izabella Sariusz-Skąpska była gościem na posiedzeniu Senatu RP podczas omawiania nowelizacji ustawy o IPN. Mimo protestów i prób tłumaczenia, jak ważna dla wielu środowisk jest Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, 29 kwietnia 2016 została przyjęta nowelizacja ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, w wyniku czego 1 sierpnia 2016 ROPWiM została zniesiona, a jej kompetencje przejęły Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytut Pamięci Narodowej.
WIĘCEJ:
List otwarty w obronie Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa (10 maja 2016)
23 lipca 2016
Jednym z ostatnich przedsięwzięć Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa było odsłonięcie tablicy pamiątkowej, poświęconej pamięci wieloletniego sekretarza Rady Andrzeja Przewoźnika, przyjaciela Rodzin Katyńskich i budowniczego nekropolii w Katyniu, Charkowie i Miednoje. Tablica została umieszczona na budynku przy ul. Wspólnej 2, dotychczasowej siedzibie ROPWiM. W uroczystości uczestniczyła Rodzina, żona Jolanta Przewoźnik i dzieci, sekretarz Rady prof. Andrzej Kunert, sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury Jarosław Sellin, ambasador Węgier w Polsce Ivan Gyurcsik oraz przedstawiciele organizacji, z którymi Andrzej Przewoźnik współpracował. Tablicę poświęcił biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek. W imieniu Rodzin Katyńskich wieloletnią współpracę i przyjaźń z Andrzejem Przewoźnikiem wspominała Izabella Sariusz-Skąpska. Po uroczystości zebrani przejechali do Katedry Polowej Wojska Polskiego, gdzie została odprawiona msza święta. Potem mała grupa udała się na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, gdzie Andrzej Przewoźnik spoczywa w Alei Zasłużonych, wśród innych ofiar katastrofy smoleńskiej 10 kwietnia 2010.
- 2017 -
25 stycznia 2017
Po raz pierwszy, odkąd istnieją Polskie Cmentarze Wojenne w Katyniu, Charkowie, Miednoje i Bykowni, doszło do zbezczeszczenia katyńskiej nekropolii. „Nieznani sprawcy” nocą oblali czerwoną farbą zarówno polskie, jak i ukraińskie upamiętnienia w kompleksie Memoriału „Bykowieńskie Mogiły”. Obraźliwe napisy pozostawiono m.in. na ścianie pamięci i pylonach przy wejściu na polską część cmentarza. Zarówno władze ukraińskie, jak i polskie natychmiast potępiły akt wandalizmu. Polskie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego odniosło się do tego wydarzenia w specjalnym komunikacie, przypominając, że wcześniej do podobnej dewastacji doszło w Hucie Pieniackiej. Do Bykowni udał się zespół kamieniarzy z firmy, która budowała polski cmentarz. Napisy zostały usunięte, szkody naprawiono na koszt polskiego MKiDN.
13 lutego 2017
Przedstawiciele władz FRK: Marcin Büthner-Zawadzki (przewodniczący Rady FRK), Izabella Sariusz-Skąpska (prezes Zarządu FRK), Mieczysław Góra (uczestnik prac archeologicznych w Charkowie i Bykowni) zostali przyjęci przez Jacka Milera, dyrektora Departamentu Dziedzictwa Kulturowego za Granicą i Strat Wojennych w MKiDN. Departament ten przejął większość obowiązków zlikwidowanej w roku 2016 Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Tematy spotkania:
* Kto jest obecnie prawnym opiekunem katyńskich nekropolii w Katyniu, Charkowie, Miednoje i Bykowni i kiedy będą tam kontynuowane niezbędne prace konserwatorskie?
* Czy w roku 2017 planowane są obchody Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej na którejś z katyńskich nekropolii? Możliwość pielgrzymowania na groby naszych Bliskich to dla Rodzin Katyńskich najcenniejsze wydarzenie.
Dyrektor Jacek Miler poinformował, że opieka nad katyńskimi nekropoliami przypadła Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Nie wiadomo, kiedy będą przeprowadzone prace konserwatorskie w Katyniu (zaplanowane na rok 2016, ale niepodjęte po likwidacji ROPWiM). W dyskusji o pielgrzymkach na nekropolie katyńskie pojawiła się sugestia, aby w roku 2017 zorganizować wyjazd do Kijowa-Bykowni w piątą rocznicę poświęcenia tamtejszego cmentarza. Postulaty FRK zostały przekazane w formie listu, skierowanego do ministra Piotra Glińskiego.
10 kwietnia 2017
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zorganizowało uroczystości na Polskim Cmentarzu Wojennym w Katyniu i na miejscu katastrofy TU-154 w Smoleńsku. Do udziału w delegacji zaproszono przedstawicieli Rodzin Katyńskich. Jeśli chodzi o Katyń, wcześniej nie zdarzyło się, aby podczas uroczystości kwietniowych tamtejsze uroczystości nie były legitymizowane odpowiednią rangą Państwa Polskiego w osobach wysokich przedstawicieli rządu lub parlamentu. Poza tym po raz pierwszy podczas obchodów nie przewidziano głosu Rodzin Katyńskich.
23 sierpnia 2017
Do Katynia przybyła delegacja białoruskich opozycjonistów, aby uczcić Europejski Dzień Pamięci Ofiar Reżimów Totalitarnych i Autorytarnych. Na miejscu spotkały ich szykany i liczne gesty prowokacyjne, między innymi w tym samym czasie odbywała się demonstracja rosyjskich komunistów, którzy trzymali w rękach transparenty z antypolskimi hasłami. Europejski Dzień Pamięci Ofiar Reżimów Totalitarnych i Autorytarnych jest obchodzony w rocznicę podpisania paktu Ribbentrop–Mołotow, rzekomo paktu o nieagresji, a w rzeczywistości dokumentu, który miał się stać podstawą podziału Europy Środkowej i Wschodniej na strefy wpływów między III Rzeszą i ZSRR.
2 września 2017
Jak co roku w Kompleksie Memorialnym w Miednoje odbyły się uroczystości upamiętniające pomordowanych funkcjonariuszy Policji Państwowej, Policji Województwa Śląskiego, Straży Granicznej, Straży Więziennej, żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza, Żandarmerii Wojskowej i Oddziału II Sztabu Głównego Wojska Polskiego oraz pracowników wymiaru sprawiedliwości. W uroczystościach wzięli udział: Ambasador RP w Rosji Włodzimierz Marciniak, delegacja Komendy Głównej Policji, delegacja Straży Granicznej, przedstawiciele Stowarzyszenia „Rodzina Policyjna 1939”, rosyjskiej Polonii oraz młodzież ze szkolnego punktu konsultacyjnego w Moskwie. Po raz pierwszy symboliczną możliwość uczestniczenia w tej pielgrzymce otrzymali funkcjonariusze Straży Granicznej. Po wspólnej interwencji prezes Federacji Rodzin Katyńskich oraz należącej do zarządu FRK prezes Rodziny Katyńskiej w Białymstoku Agnieszki Markiewicz-Cybulskiej, tej ostatniej udało się uczestniczyć w uroczystościach, gdzie reprezentowała zarówno Komendanta Głównego Straży Granicznej, jak i Federację Rodzin Katyńskich. Ostatnim elementem obchodów była wizyta w klasztorze Niłowo-Stołobieńskiej Pustelni, miejsca uwięzienia polskich jeńców. Delegacja złożyła też kwiaty na cmentarzu w Trojeruczycy (pochowano tu zmarłych w obozie) i przy tablicy na bramie głównej klasztoru.
17 września 2017
W Muzeum Katyńskim odbyła się uroczysta msza święta, której przewodniczył biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek. Po mszy, modlitwach ekumenicznych i okolicznościowych wystąpieniach złożono kwiaty w Epitafium Katyńskim. Na zapowiadane spotkanie z ministrem obrony narodowej Antonim Macierewiczem dotarła tylko część Rodzin Katyńskich. Po wypowiedzi ministra nie przewidziano żadnej dyskusji, ale udało się odpowiedzieć poza protokołem. Prezes zarządu FRK Izabella Sariusz-Skąpska przypomniała o wieloletniej tradycji pielgrzymowania na polskie nekropolie katyńskie, która to praktyka ustała, a sporadyczne wyjazdy ograniczają się do delegacji rządowych, często o niskiej randze i przy symbolicznej obecności Rodzin. Zaapelowała także o konieczność wsparcia resortu dla Muzeum Katyńskiego.
22 października 2017
Od lutego Rodziny Katyńskie czekały na decyzję Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego co do wyjazdu na Polski Cmentarz Wojenny w Kijowie-Bykowni. Krążyła korespondencja, zmieniały się terminy. Ostatecznie Federacja Rodzin Katyńskich została zaproszona na uroczystości 22 października. W małym samolocie oficjalnej delegacji dla Rodzin Katyńskich zarezerwowano niespełna 40 miejsc. Pierwszeństwo miały dzieci i wnuki Ofiar, w tej liczbie musieli się zmieścić także opiekunowie naszych seniorów, a część miejsc przeznaczono dla rodzin mieszkających poza Polską. W części oficjalnej na stronie ukraińskiej Memoriału w Bykowni przemawiali minister kultury Piotr Gliński oraz ukraiński minister kultury Jewhen Niszczuk. Mszę świętą celebrował ks. prał. kan. płk SG dr Zbigniew Kępa, odmówiono też modlitwę ekumeniczną. Prezes FRK Izabella Sariusz-Skąpska oprowadziła ministra Glińskiego po cmentarzu i korzystając z okazji przypomniała o konieczności odwiedzenia wszystkich nekropolii. Po likwidacji Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa to właśnie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego deklarowało przejęcie tej misji. Tę deklarację minister Piotr Gliński potwierdził podczas okolicznościowego wystąpienia po wspólnym obiedzie z przedstawicielami Rodzin.
WIĘCEJ:
25 października 2017
Podczas spotkania w Muzeum Katyńskim Henryk Tomecki zaprezentował autorską koncepcję portalu wiedzy o Zbrodni Katyńskiej. Dyskusja w gronie Rodzin Katyńskich, z udziałem przedstawicieli MK, ale także z ważnym głosem Małgorzaty Kuźniar-Ploty (prokurator zajmującej się śledztwem katyńskim IPN) oraz Reginy Piątek (w imieniu zespołu przygotowującego kolejne tomy księgi cmentarnej nekropolii bykowniańskiej), miała być zapowiedzią dalszych działań połączonych środowisk.
- 2018 -
9 czerwca 2018
Dzięki staraniom władz Federacji Rodzin Katyńskich, przedstawiciele rodzin z całej Polski zostali zaproszeni do delegacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Celem była uroczystość na Cmentarzu Ofiar Totalitaryzmu w Charkowie-Piatichatkach. Ostatnia pielgrzymka dla Rodzin była organizowana w roku 2010, potem sytuacja polityczna uniemożliwiała rocznicowe wyjazdy. Na zaproszenie ministra Piotra Glińskiego do Charkowa pojechało około 70 osób z Rodzin Katyńskich. Szczegóły we wspomnieniach uczestników.
WIĘCEJ:
Wystąpienie prezes Zarządu FRK Izabelli Sariusz-Skąpskiej (9 czerwca 2018, Charków)
Kazimiera Frydel, Pomordowani w Charkowie – Cześć ich pamięci!
Izabela Golisowicz-Mockało, Nasza obecność jest bardzo ważna
Tadeusz Nowakowski, „W tym czasie okaż się silną, bo jesteś matką i Polką…”
Marzena Promińska, Aleksandra Promińska, Przerwane życiorysy
Joanna Sibińska, Słowa „Rodzina Katyńska” mają już głębszy wymiar
29 czerwca 2018
Przedstawiciele Rodzin Katyńskich z całego kraju uczestniczyli w jubileuszu 25-lecia Muzeum Katyńskiego. Wobec ograniczonych możliwości wyjazdów na nekropolie katyńskie to miejsce staje się symbolicznym cmentarzem, bo tutaj znajdują się przedmioty z dołów śmierci. Pracownicy Muzeum otrzymali okolicznościową laurkę: „Federacja Rodzin Katyńskich w imieniu wielotysięcznego środowiska potomków Ofiar Zbrodni Katyńskiej dziękuje wszystkim, którzy swoim sercem i wiedzą zbudowali dom dla naszego dziedzictwa – Muzeum Katyńskie. Życzymy wszystkim, którzy codzienną pracą służą temu dziełu, aby nie zabrakło Im sił i dobrych myśli, aby dzięki Ich ofiarności pamięć o naszych Bliskich docierała do kolejnych pokoleń. Jesteście strażnikami trudnej prawdy, a to piękne zobowiązanie. Nasi Mężowie, Ojcowie i Bracia, Dziadkowie i Pradziadkowie patrzą na Was z nieba” (podpisali przewodniczący Rady FRK Marcin Büchner-Zawadzki i prezes Zarządu FRK Izabella Sariusz-Skąpska).
WIĘCEJ:
2 września 2018
W okazji 18. rocznicy poświęcenia nekropolii w Miednoje zorganizowano wyjazd, w którym uczestniczyli m.in. zastępca ambasadora RP w Federacji Rosyjskiej Mirosław Cieślik, delegacja Straży Granicznej (płk SG Dariusz Lutyński, ks. płk SG Zbigniew Kępa, mjr SG Marcin Kolasa, ppor. SG Agnieszka Markiewicz-Cybulska, reprezentująca także Federację Rodzin Katyńskich), delegacja funkcjonariuszy Policji, uczniowie klas mundurowych. Pod tablicą na budynku Uniwersytetu Medycznego w Twerze (gdzie w dawnej siedzibie obwodowego Zarządu NKWD ginęli jeńcy z Ostaszkowa) zapalono znicze i złożono kwiaty. Następnie odbyły się uroczystości na Polskim Cmentarzu Wojennym w Miednoje: mszę świętą sprawowali ks. płk SG Zbigniew Kępa i ks. Marek Tacikowski, proboszcz parafii katolickiej w Twerze. Po mszy głos zabrały Anna Wesołowska (prezes Zarządu Głównego Warszawskiego Stowarzyszenia Rodzina Policyjna 1939 r.) oraz ppor. SG Agnieszka Markiewicz-Cybulska (odczytała list w imieniu prezes Zarządu FRK). Ostatnim etapem pielgrzymki był klasztor Niło-Stołobieńskiej Pustelni (w czasie wojny obóz specjalny NWKD), odwiedzono też cmentarz w Trojeruczycy (miejsce pochówku polskich jeńców zmarłych w obozie), delegacje zatrzymały się przy bramie głównej klasztoru, przy tablicach upamiętniających polskich więźniów. Na ręce przeora Monasteru przekazano zbiór materiałów o więzionych tam przez NKWD funkcjonariuszach Straży Granicznej oraz Korpusu Ochrony Pogranicza; intencją tego daru było uzupełnienie zasobów miejscowego muzeum.
WIĘCEJ:
Kazanie ks. płk. SG Zbigniewa Kępy (2 września 2018, Miednoje)