Podziękowanie w imieniu Federacji Rodzin Katyńskich (12 marca 2025, Senat RP)

Sza­now­na Pani Mar­sza­łek, Sza­now­ne Panie i Pano­wie Sena­to­ro­wie! 

Zna­my Nor­wi­dow­skie zda­nie: „prze­szłość jest to dziś, tyl­ko cokol­wiek dalej”. 85 lat od Zbrod­ni Katyń­skiej powin­ny owo „dalej” zamknąć się w pod­ręcz­ni­kach histo­rii i pomni­kach, odwie­dza­nych oka­zjo­nal­nie. Kie­dy w 2000 roku otwie­ra­li­śmy nekro­po­lie w Katy­niu, Char­ko­wie i Mied­no­je, były wśród nas wdo­wy – jak Pani Ali­na Fedo­ro­wi­czo­wa, Mama sena­to­ra Jerze­go Fedo­ro­wi­cza – cór­ki i syno­wie Ofiar wkra­cza­li w wiek męski, a wnu­ko­wie byli mło­dzi. Wyda­wa­ło się, że ten spóź­nio­ny o 60 lat pogrzeb zamy­ka roz­dział tra­gicz­ny, a otwie­ra czas spo­koj­ne­go wspo­mi­na­nia. Po kolej­nych 12 latach rodzi­ny docze­ka­ły się cmen­ta­rza w Bykow­ni pod Kijo­wem – wśród nich była obec­na wśród nas prof. Elż­bie­ta Smuł­ko­wa, cór­ka Kazi­mie­rza Bara­na, jed­nej z Ofiar z tzw. ukra­iń­skiej listy katyń­skiej. Wte­dy nawet nadzie­je na budo­wę nekro­po­lii w Kuro­pa­tach pod Miń­skiem wyda­wa­ły się real­ne.

Ale histo­rii to okrut­na pani, nie zatrzy­mu­je się i nie daje wytchnie­nia. Dzie­siąt­ki lat rodzi­ny Ofiar żyły w cie­niu Katy­nia, jak to ujął oca­la­ły Sta­ni­sław Swia­nie­wicz. Z dru­giej stro­ny – jest to cią­gle histo­ria „bez ostat­nie­go roz­dzia­łu”, o czym pisał gene­rał Wła­dy­sław Anders. Dzi­siaj katyń­skie nekro­po­lie w Rosji (Katyń i Mied­no­je) są nie­do­stęp­ne, a te w Ukra­inie – zagro­żo­ne woj­ną. Na Char­ków spa­da­ją bom­by, na Kijów lecą rosyj­skie dro­ny.

Katyń to prze­stro­ga: jeśli nie będzie­my czuj­ni, jeśli nie będzie­my sta­now­czy, histo­ria pisać będzie kolej­ne dra­ma­tycz­ne roz­dzia­ły, a nowe rodzi­ny będą żyły w cie­niu tra­ge­dii. Dzię­ku­ję Sena­to­wi Rze­czy­po­spo­li­tej za wier­ną pamięć o naszych bli­skich, Ofia­rach Zbrod­ni Katyń­skiej. Pro­szę, wspo­mi­naj­cie tych mło­dych, dziel­nych ludzi, któ­rych pochło­nął wir histo­rii. Patrz­cie na ich foto­gra­fie, jak się uśmie­cha­ją, pozu­jąc w gro­nie rodzin, gra­ją w teni­sa, cho­dzą po górach, jeż­dżą na koniach. To byli zwy­czaj­ni boha­te­ro­wie.  Dzię­ku­ję.   

Iza­bel­la Sariusz-Skąp­ska
pre­zes zarzą­du Fede­ra­cji Rodzin Katyń­skich

Cytat na pod­sta­wie: „Rodo­wód Rodzin Katyń­skich. Biu­le­tyn Fede­ra­cji Rodzin Katyń­skich” 2025, numer tema­tycz­ny: 85. rocz­ni­ca Zbrod­ni Katyń­skiej