Janusz Lange, Z wizytą u wicepremiera Jana Tomaszewskiego (12 marca 1998)

12 mar­ca br. [1998], wice­pre­mier rzą­du RP Janusz Toma­szew­ski przy­jął dele­ga­cję w skła­dzie:

– Andrzej Prze­woź­nik, sekre­tarz gene­ral­ny Rady Ochro­ny Pamię­ci Walk i Męczeń­stwa,

– prof. dr hab. Marian Gło­sek– Łódź,

– prof. dr hab. Andrzej Kola  – Toruń – kie­row­ni­cy i czło­nek eks­pe­dy­cji nauko­wych w Katy­niu i Char­ko­wie,

– mgr Mie­czy­sław Góra – Łódź,

– Wło­dzi­mierz Dusie­wicz – pre­zes Zarzą­du Fede­ra­cji Rodzin Katyń­skich,

– Janusz Lan­ge – prze­wod­ni­czą­cy Rady FRK, pre­zes Zarzą­du Sto­wa­rzy­sze­nia Rodzi­na Katyń­ska w Łodzi.

Do spo­tka­nia doszło z ini­cja­ty­wy łódz­kie­go śro­do­wi­ska nauko­we­go i katyń­skie­go. Pre­mie­ro­wi przed­ło­żo­no opra­co­wa­nie łódz­kich spe­cja­li­stów, bio­rą­cych udział w pra­cach eks­hu­ma­cyj­nych w latach 1991 i 1994–1996 (M. Gło­sek, M. Blom­berg, P. Świąt­kie­wicz, G. Rycel, B. Muzolf, M. Góra, J. Skow­ron) – „Opi­nię o sta­nie zacho­wa­nia szcząt­ków pol­skich ofi­ce­rów zamor­do­wa­nych w 1940 roku przez NKWD i pocho­wa­nych w Katy­niu, Mied­no­je i Char­ko­wie”.

W cza­sie spo­tka­nia naukow­cy pod­trzy­ma­li sta­no­wi­sko zawar­te w rapor­cie, iż nie widzą moż­li­wo­ści eks­hu­ma­cji, bowiem w przy­pad­ku mokrych dołów śmier­ci nie ma żad­nej gwa­ran­cji kom­plet­ne­go pod­nie­sie­nia zwłok. Stwier­dzi­li też, że ewen­tu­al­ne eks­hu­ma­cje były­by tyl­ko na rękę tym wszyst­kim Rosja­nom, któ­rzy usi­łu­ją odpo­wie­dzial­no­ścią za ten mord nadal obcią­żać Niem­ców i któ­rzy dążą do zatar­cia śla­dów tej zbrod­ni.

Przed­sta­wi­cie­le Fede­ra­cji RK przed­ło­ży­li jed­no­znacz­ne sta­no­wi­sko Rodzin Katyń­skich w spra­wie budo­wy pol­skich cmen­ta­rzy wojen­nych w Katy­niu i Mied­no­je oraz w Char­ko­wie, któ­re poparł pre­mier.

Sekre­tarz gene­ral­ny Andrzej Prze­woź­nik przed­sta­wił aktu­al­ny stan prac przy budo­wie pol­skich cmen­ta­rzy wojen­nych w Katy­niu i Mied­no­je, stwier­dza­jąc, że roz­po­czę­cie ich budo­wy prze­wi­du­je się jesz­cze w br., a zakoń­cze­nie w roku 2000, tj. w 60. rocz­ni­cę doko­na­nia zbrod­ni. Następ­nie omó­wił kon­cep­cję ide­owo-prze­strzen­ne­go zago­spo­da­ro­wa­nia tere­nu przy­szłych cmen­ta­rzy, i przed­sta­wił plan­sze i ele­men­ty archi­tek­to­nicz­ne, któ­re spo­tka­ły się z dużym zain­te­re­so­wa­niem. Podał też, że w br. (naj­praw­do­po­dob­niej w czerw­cu) prze­wi­du­je się wmu­ro­wa­nie kamie­nia węgiel­ne­go pod cmen­tarz wojen­ny w Char­ko­wie z udzia­łem naj­wyż­szych władz Pol­ski i Ukra­iny, a być może rów­nież roz­po­czę­cie na nim prac.

Wyra­żo­no zgod­ność poglą­dów w spra­wie powo­ła­nia peł­no­moc­ni­ka rzą­du RP ds. katyń­skich, któ­re­go zada­niem było­by m. in. koor­dy­no­wa­nie wszyst­kich spraw zwią­za­nych z tym tema­tem – co jest zgod­ne z uchwa­lą nasze­go ostat­nie­go wal­ne­go zebra­nia. Bar­dzo nega­tyw­nie oce­nio­no szko­dli­we dla spra­wy katyń­skiej dzia­ła­nia nie­licz­nej gru­py nie­od­po­wie­dzial­nych osób w kra­ju, przed­sta­wia­ją­cych alter­na­tyw­ne pomy­sły budo­wy „zastęp­czych” nekro­po­lii w Pol­sce czy absur­dal­ną kon­cep­cję spro­wa­dze­nia szcząt­ków naszych bli­skich do kra­ju. Rów­nież nega­tyw­nie oce­nio­no zna­czą­ce spo­wol­nie­nie tem­pa pro­wa­dzo­ne­go śledz­twa w spra­wie Zbrod­ni Katyń­skiej oraz brak infor­ma­cji o jego prze­bie­gu. Pod­kre­ślo­no, że udział przed­sta­wi­cie­li pro­ku­ra­tu­ry był koniecz­ny w cza­sie pro­wa­dze­nia prac eks­hu­ma­cyj­nych, jak np. w Char­ko­wie, gdzie „w kil­ku gro­bach ze szcząt­ka­mi pol­skich ofi­ce­rów stwier­dzo­no pró­by zatar­cia śla­dów zbrod­ni przez wyko­na­nie w nich odwier­tów świ­drem o śred­ni­cy 65 cm i wpro­wa­dze­nie w otwór nie­zi­den­ty­fi­ko­wa­nych che­mi­ka­liów, powo­du­ją­cych roz­kład nawet kości” (cyt. z ww. opi­nii bie­głych). Zwró­co­no uwa­gę, iż zanie­cha­nie udzia­łu pro­ku­ra­to­rów w cza­sie prac eks­hu­ma­cyj­nych w latach 1994–1996 w zna­czą­cy spo­sób może wpły­nąć na ogra­ni­cze­nie wyni­ków śledz­twa.

Pre­mier, jako mini­ster spraw wewnętrz­nych i admi­ni­stra­cji, poparł pro­po­zy­cję i wyra­ził zgo­dę na wyda­nie przez Radę Pamię­ci Walk i Męczeń­stwa, wspól­nie z Fede­ra­cją RK cegie­łek wspie­ra­ją­cych fun­dusz budo­wy pol­skich cmen­ta­rzy wojen­nych.

Na zakoń­cze­nie spo­tka­nia, żegna­jąc się, pre­mier w ser­decz­nych sło­wach zapew­nił o zro­zu­mie­niu dla przed­sta­wio­nych spraw i obie­cał ze swej stro­ny pomoc w ich roz­wią­zy­wa­niu. My nato­miast wyra­zi­li­śmy nadzie­ję, iż w nie­da­le­kiej przy­szło­ści spo­tka­my się na uro­czy­sto­ści wmu­ro­wa­nia kamie­nia węgiel­ne­go w Char­ko­wie i otwar­cia pol­skich cmen­ta­rzy wojen­nych w Katy­niu, Mied­no­je i Char­ko­wie. 

Janusz Lan­ge, prze­wod­ni­czą­cy Rady FRK, pre­zes Rodzin Katyń­skiej w Łodzi

Pier­wo­druk: „Rodo­wód” 1998, nr 4