Krystyna Brydowska, Notatka z uroczystości poświęcenia dzwonów na cmentarze katyńskie (9 marca 2000, Katedra Polowa Wojska Polskiego w Warszawie)

W dniu 9 mar­ca 2000 roku w War­sza­wie przed Kate­drą Polo­wą Woj­ska Pol­skie­go odby­ła się uro­czy­stość poświę­ce­nia dzwo­nów na cmen­ta­rze w Katy­niu, Char­ko­wie i Mied­no­je.

Na wej­ście bisku­pów i księ­ży Repre­zen­ta­cyj­ny Zespół Arty­stycz­ny Woj­ska Pol­skie­go odśpie­wał Bogu­ro­dzi­cę i roz­po­czę­ła się litur­gia sło­wa. Pry­mas Pol­ski, ksiądz kar­dy­nał Józef Glemp, powi­tał dostoj­ni­ków: Kościo­ła kato­lic­kie­go w oso­bie nun­cju­sza papie­skie­go w Pol­sce arcy­bi­sku­pa Józe­fa Kowal­czy­ka, Kościo­ła pra­wo­sław­ne­go w oso­bie arcy­bi­sku­pa Sawy, Kościo­ła pro­te­stanc­kie­go w oso­bie bisku­pa Jana Szar­ka, przed­sta­wi­cie­la wyzna­nia juda­istycz­ne­go, przed­sta­wi­cie­li poszcze­gól­nych for­ma­cji Woj­ska Pol­skie­go oraz przed­sta­wi­cie­li Rodzin Katyń­skich z tere­nu całej Pol­ski.

Pry­mas Pol­ski na wstę­pie powie­dział: „Gro­ma­dzi­my się dzi­siaj, aby wiel­bić Boga za to, że może­my pobło­go­sła­wić dzwo­ny na Pol­skie Cmen­ta­rze Wojen­ne w Katy­niu i Mied­no­je oraz Cmen­tarz Ofiar Tota­li­ta­ry­zmu w Char­ko­wie. Dzwo­ny mają ści­sły zwią­zek z życiem ludu Boże­go: ich dźwięk odmie­rza czas modli­twy, gro­ma­dzi lud na spra­wo­wa­nie czyn­no­ści litur­gicz­nych, przy­po­mi­na waż­ne wyda­rze­nia, któ­re przej­mu­ją rado­ścią lub bólem. Te dzwo­ny przej­mu­ją bólem cały nasz naród. Niech poboż­ny udział w dzi­siej­szym obrzę­dzie uwraż­li­wi nas na głos tych dzwo­nów: ile­kroć go usły­szy­my, pamię­taj­my o świa­dec­twie wia­ry, męki i śmier­ci synów nasze­go naro­du, umę­czo­nych i zamor­do­wa­nych na Wscho­dzie”.

Następ­nie czło­nek War­szaw­skiej Rodzi­ny Katyń­skiej, pan Andrzej Jaku­bo­wicz, odczy­tał sło­wa z Pisma Świę­te­go z Księ­gi Liczb prze­zna­czo­ne na tę uro­czy­stość. Po odśpie­wa­niu psal­mu respon­so­ryj­ne­go i wysłu­cha­niu Ewan­ge­lii według świę­te­go Mate­usza, ksiądz kar­dy­nał odmó­wił modli­twę poświę­ce­nia dzwo­nów. Po modli­twie nastą­pi­ło pokro­pie­nie i oka­dze­nie dzwo­nów przez księ­dza pry­ma­sa i poszcze­gól­nych przed­sta­wi­cie­li Kościo­łów. Następ­nie ksiądz kar­dy­nał uru­cho­mił ser­ce dzwo­nu prze­zna­czo­ne­go na cmen­tarz w Katy­niu, a po nim ude­rzy­li w dzwon dostoj­ni­cy Epi­sko­pa­tu Kościo­ła kato­lic­kie­go i Kościo­łów innych wyznań. Po odmó­wie­niu modli­twy powszech­nej nastą­pi­ło zakoń­cze­nie uro­czy­sto­ści.

Dla infor­ma­cji poda­ję, że dzwo­ny katyń­skie zosta­ły wyko­na­ne ze spi­żu. Każ­dy z dzwo­nów umiesz­czo­ny będzie poni­żej pozio­mu zie­mi w spe­cjal­nie wyko­na­nej do tego celu niszy. Spo­sób umiesz­cze­nia dzwo­nu ma sym­bo­li­zo­wać, że jest on uwię­zio­ny, pogrze­ba­ny. Głos jego jest stłu­mio­ny, lecz nie spo­sób go cał­kiem zagłu­szyć. Jest on prze­stro­gą dla następ­nych poko­leń. Każ­dy z dzwo­nów waży 800 kg. Na ścia­nie zewnętrz­nej dzwo­nu umiesz­czo­ny jest tekst Bogu­ro­dzi­cy i nazwa dzwo­nu w zależ­no­ści od prze­zna­cze­nia – KATYŃ, MIEDNOJE, CHARKÓW. Wyko­naw­cą dzwo­nów jest Odlew­nia Dzwo­nów pana Janu­sza Fel­czyń­skie­go z sie­dzi­bą w Prze­my­ślu.

Kry­sty­na Bry­dow­ska, wice­pre­zes zarzą­du FRK, Rodzi­na Katyń­ska w War­sza­wie

Pier­wo­druk: „Rodo­wód” 2000, nr 3