Opolski Krzyż Katyński na Cmentarzu w Bykowni
Podczas pielgrzymki do Katynia, Tweru, Miednoje i Ostaszkowa w czerwcu 1992 roku Opolska Rodzina Katyńska przywiozła ze sobą 8‑metrowy, modrzewiowy Krzyż Pamięci, wykonany w Opolu. Krzyż ten został posadowiony w rosyjskiej wsi Swietlica, tuż nad brzegiem jeziora Seliger, przy grobli wiodącej do wyspy Stołbnyj, na której mieścił się Ostaszkowski Obóz. Pod krzyżem tym odprawiono mszę świętą w intencji zamordowanych na Wschodzie. Po 8 latach krzyż ten został zniszczony przez „nieznanych sprawców”.
Na prośbę śp. prałata Zdzisława Peszkowskiego oraz dzięki inicjatywie śp. dr inż. Tadeusza Podkówki Rodzina Katyńska w Opolu podjęła starania o wykonanie nowego, metalowego krzyża. W dniu 5 marca 2004 roku krzyż ten został w czasie uroczystej mszy świętej poświęcony w Katedrze Opolskiej, z zamiarem przewiezienia go do Tweru. Nie udało się, niestety, mimo wielu wysiłków, w tym również działań dyplomatycznych, przewieźć krzyża do Tweru. Od tego czasu krzyż zdeponowany został w warsztacie zakładowym przy Elektrowni Opole, gdzie co kilka lat przechodził konserwację.
Rodzina Katyńska w Opolu nie ustawała jednak w staraniach o przewiezienie krzyża do Rosji. Wysyłano pisma do ambasady rosyjskiej, do proboszcza kościoła rzymsko-katolickiego w Twerze, podejmowano rozmowy z różnymi urzędami. Ponieważ jednak miasto Twer uznane zostało oficjalnie zabytkiem, posadowienie tam krzyża wiązało się z koniecznością uzyskania licznych pozwoleń władz miejskich w Twerze i kościelnych w Moskwie. Proboszcz kościoła w Twerze ks. Marek Tacikowski próbował uzyskać pozwolenie na posadowienie krzyża na terenie przykościelnym. Nic to jednak nie dało i ostatecznie krzyż pozostawał w depozycie w Opolu.
W 2010 roku powstała dla idei posadowienia krzyża iskierka nadziei w związku z budową Cmentarza Katyńskiego w Bykowni. Rodzina Katyńska w Opolu podjęła ponownie intensywne działania. Przeprowadzono rozmowy w Radzie Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Warszawie. W maju 2011 roku wysłano oficjalne pismo do ROPWiM z załączonym schematem i zdjęciami krzyża. W odpowiedzi uzyskaliśmy informację, że wkomponowanie krzyża do powstającego cmentarza nie jest wykluczone. W październiku 2011, po rozmowie z Panem Maciejem Dancewiczem z ROPWiM, upewniliśmy się, że nadzieja na posadowienie krzyża w Bykowni jest realna. Postanowiliśmy krzyż poddać konserwacji i skorygować część napisu z języka rosyjskiego na ukraiński. Na koszty wykonania tych prac uzyskaliśmy darowiznę z Elektrowni Opole. Krzyż nabrał blasku. Rozmowy z Profesorem Andrzejem Kunertem, Sekretarzem ROPWiM, trwały cały czas. Na prośbę Rodziny Katyńskiej w Opolu do starań o posadowienie krzyża w Bykowni włączyła się Pani Izabella Sariusz-Skąpska, prezes Federacji Rodzin Katyńskich.
W sierpniu 2012 roku uzyskaliśmy zgodę ROPWiM na dostarczenie krzyża do zakładu kamieniarskiego w Daleszycach, skąd razem z materiałami kamieniarskimi Pan Krzysztof Furmanek przewiózł krzyż do Bykowni i następnie wykonał montaż i posadowienie. Tak więc wszystkie starania Rodziny Katyńskiej w Opolu, a przede wszystkim łańcuch wspaniałych ludzi dobrej woli doczekały się wspaniałego zwieńczenia, którym jest posadowienia Opolskiego Krzyża Katyńskiego na cmentarzu w Bykowni.
W imieniu Stowarzyszenia Rodzina Katyńska w Opolu chciałabym tą drogą serdecznie podziękować wszystkim tym, którzy pomogli nam w realizacji tego przedsięwzięcia. Szczególnie gorąco dziękuję:
Panu Profesorowi Andrzejowi Kunertowi i całemu Jego zespołowi,
Panu Maciejowi Dancewiczowi i Jego zespołowi,
Pani Izabelli Sariusz-Skąpskiej,
Panu Krzysztofowi Furmankowi z Daleszyc
Urszula Gawor, prezes Rodziny Katyńskiej w Opolu
Pierwodruk: „Rodowód Rodzin Katyńskich. Biuletyn Federacji Rodzin Katyńskich” 2011–2012, numer tematyczny: Bykownia 2012
