Potrzeba utrwalenia pamięci o Pomordowanych na Wschodzie stanęła przed ogromem zbrodni. Jak wyrazić niewyobrażalne?
Przyjęte rozwiązania upamiętnień w Katyniu, Miednoje i Charkowie posługują się prostotą i trafnie ograniczają środki wyrazu. Zawierają te same elementy, które również wymieniają założenia ideowe dla Cmentarza Wojennego w Bykowni na Ukrainie (główne wejście oznaczone pylonami z symboliką żołnierską, Brama Pamięci z epitafijną inskrypcją ogólną, przed nią Ofiarny Stół/Ołtarz, dzwon, symbole religijne wielowyznaniowej społeczności II Rzeczypospolitej, indywidualne tabliczki epitafijne). Konsekwencja w posługiwaniu się tymi samymi ideami we wszystkich dotychczasowych upamiętnieniach nadaje wysiłkom Federacji Rodzin Katyńskich i Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa charakter manifestu i wiąże istniejące i przyszłe upamiętnienia w jedną, narodową Sprawę.
Niniejszy projekt jest wierny powyższym założeniom ideowym.
Bykownia jest czwartym, po Katyniu, Miednoje i Charkowie, kolejnym symbolem „katyńskich nekropolii” na Wschodzie. Projekt stara się odejść od dosłowności, ale jednocześnie stara się bardziej niż poprzednie realizacje pogłębić uogólnienie. Zachowując jedność koncepcji i uwzględniając te same elementy, jest jednocześnie niezależny w wyrazie artystycznym i wnosi nowe znaczenia. Jest kontynuacją, ale i początkiem nowego. Obok tragizmu i bólu – ma wyrażać potrzebę ukojenia i transcendencji. Służyć temu ma organizacja przestrzeni, stosowane materiały, ogólna forma rzeźbiarska oraz kolorystyka.
Głównym i pierwszym postrzeganym w przestrzeni cmentarza, plastycznym akcentem projektu upamiętnienia w Bykowni jest Brama Pamięci. Formą i treścią nawiązuje bezpośrednio do dużych, pionowych ścian z upamiętnienia w Katyniu, Miednoje i Charkowie. Ciężką i brutalną nieco materię żeliwa i betonu w tamtych realizacjach zastępuje szarym i lżejszym w wyrazie granitem, co dematerializuje tamte formy. Brama Pamięci w Bykowni, o zróżnicowanych rzeźbiarsko, „falujących”, płaszczyznach, na których w wypukłym reliefie umieszczone jest główne epitafium, stara się przekazać wzbogaconą, nową symbolikę. Jest Bramą-Ołtarzem, której lekko uniesione ponad grunt ramiona nadają lekkość/duchowość, a jednocześnie rozmiarem wykraczającym poza podstawę Ołtarza (mensę) zdają się powstrzymywać napór zbliżających się ludzi, stanowiąc zaporę, mówiącą: „nigdy więcej”. Duża, pozioma płaszczyzna ascetycznej, szarej bieli jest jednocześnie płótnem, w które owija się ciała zmarłych/ofiar od pierwszych wieków chrześcijaństwa. Ale może być również zapisywaną otwarta księgą/kartą, z ciągle jeszcze białymi plamami…
Krzyż w centralnym miejscu ściany ofiarnej jest ostrym (o ostrych krawędziach), choć delikatnym pęknięciem, niedomkniętą szczeliną. Przez nią wnika poza ołtarz, do przestrzeni cmentarza-lasu, nasza pamięć. Na Krzyżu skupia się ból, do niego zbiega nadzieja, za nim pozostają nieznane, tajemnicze i jeszcze nieodkryte groby. Krzyż nie jest materialny – tworzy go wycięcie-powietrze Tego Miejsca, otwarta przestrzeń. Podobnie jak znaki wyznaniowe „otwarte” w kamieniach otaczających dzwon. Ostro rysujący się na tle lasu krzyż, wznoszący się nad stołem ofiarnym, jest bardziej dramatycznym memento niż rzeczywistym symbolem wiary. Brama ożywiana przesuwającymi się plamami światła i cienia, zachowuje monumentalność, ale przenosi ją w inny, transcendentny wymiar.
Ołtarz Ofiarny, stół do sprawowania liturgii, wykuty z monolitu, jest zróżnicowany fakturą: od surowej powierzchni szarego granitu w stole, do wypolerowanej powierzchni czarnego nakrycia/serwety. Biel całunu grzebalnego, który symbolizuje grób Chrystusa na ołtarzu katolickim, jest tu zamieniona na żałobną czerń, widoczną z daleko, jako jedyny wyróżniający się kolor z całego układu. Granitowy stół z pozostawionym/porzuconym asymetrycznie, żałobnym kirem, sprawia wrażenie czyjejś obecności, pozostawionej trwałej żałoby.
Stałym elementem upamiętnień, powtórzonym w tym projekcie, są symbole czterech religii – kultur, do których należały ofiary zbrodni. Symbole-znaki są wykute na przestrzał w naturalnym kamieniu. W ten sposób są częścią wspólnej przestrzeni bólu i pamięci. Kamienne stele ze znakami religijnymi tworzą campanillę z umieszczonym we wnętrzu dzwonem. Dzwon zachowuje swoje pierwotne, jak w upamiętnieniu katyńskim, usytuowanie – jest związany z ziemią (z „wołaniem spod ziemi”). W tym projekcie jest na poziomie gruntu, otoczony z czterech stron kamiennymi stelami z symbolami wyznaniowymi „stworzonymi z powietrza”, tzn. tak jak Krzyż w Bramie Pamięci.
Kurhan grzebalny (sepulchrum) przykryty jest białym, podświetlonym krzyżem, usytuowanym w poziomie, co jest nawiązaniem do żeliwnych krzyży leżących na grobach katyńskich. Światło z miejsca pochówku – Kurhanu/Grobu nawiązuje do dźwięku dzwonu spod ziemi. Miejsce mordu i obecność Ofiar oraz potrzeba kontaktu żywych z Ofiarami zyskują nową symbolikę. Wydobywające się światło jest powtórzone w słupach ogrodzenia cmentarza.
Idea projektu zawiera się w Transcendencji – przeniesieniu materialnego bólu i cierpienia w sferę sacrum – ukojenia i nadziei, że już nigdy… Ma o tym mówić domykająca się Brama Ołtarzowa – Brama Pamięci. Nie ma już miejsca na więcej zbrodni. Ma o tym świadczyć łagodna gradacja szarości zastosowanych granitów, jasnego światła i czerń – kir wiecznej żałoby na Ofiarnym Ołtarzu.
W ten sposób projekt zmierza do przedstawienia „Bykowni” jako integralnej części jednej całości upamiętnień Polskich Ofiar na Wschodzie, ale ukierunkowanej na ciszę i ascezę przeżywania tragedii, prostotę wyrazu. Takie zobrazowanie ma wyrażać upływający czas i obok ciągle żywej pamięci jednocześnie potrzebę ukojenia.
Uformowanie przestrzeni, spokojne formy rzeźbiarskie, monochromatyczna kolorystyka oraz rozłożone akcenty białych i szarych płaszczyzn oraz światła – wszystko to zatopione w naturalnym pejzażu – pogłębiają powagę miejsca wiecznego spokoju.
Materiał ideowy i ikonograficzny dotyczący projektu Polskiego Cmentarza Wojennego w Bykowni został dla „Rodowodu” udostępniony przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Zmiany w realizacji koncepcji są wynikiem uwzględnienia uwag sądu konkursowego.
Cytat za: „Rodowód Rodzin Katyńskich. Biuletyn Federacji Rodzin Katyńskich” 2011–2012, numer tematyczny: Bykownia 2012