Tomasz Jan Szczepański, [List do czasopisma „Senior”] (1997)

Redak­tor Naczel­ny Gaze­ty „SENIOR”

Sza­now­ny Panie Redak­to­rze

W Pań­skiej Gaze­cie z dnia 25 VII br., nr 17/79, uka­zał się arty­kuł Panów Krzysz­to­fa Kaszyń­skie­go i Jac­ka Pod­gór­skie­go i, jak wyni­ka z tre­ści, Pano­wie ci żąda­ją spro­wa­dze­nia pro­chów pomor­do­wa­nych w Katy­niu, Char­ko­wie, Mied­no­je do kra­ju.

Jako syn kapi­ta­na WP zamor­do­wa­ne­go w Char­ko­wie (obóz sta­ro­biel­ski) mam pra­wo, a nawet świę­ty obo­wią­zek w sto­sun­ku do Ojca, zabrać głos w tej spra­wie.

Dignum lau­de virum musa vetat mori. A tam leżą sami god­ni mężo­wie. Czy­ta­jąc kil­ka­krot­nie ten arty­kuł, prze­cie­ra­łem oczy, bo zda­wa­ło mi się, że czy­tam jakąś kiep­ską powieść sen­sa­cyj­ną Zasta­na­wiam się, jak ludzie na pew­no na wyso­kim pozio­mie mogą z czymś takim wystę­po­wać publicz­nie. Bar­dzo prze­pra­szam, ale jest to pomysł para­no­icz­ny.

Co by się sta­ło, gdy­by rodzi­ny wszyst­kich, któ­rzy pogi­nę­li na fron­tach, zosta­li pomor­do­wa­ni w obo­zach i kaź­niach, zażą­da­li spro­wa­dze­nia pro­chów do kra­ju. Utwo­rzy­li­by­śmy jed­no wiel­kie cmen­ta­rzy­sko. Czy o to cho­dzi? Ar­gument, że leżą Oni w Nie­ludz­kiej Zie­mi, jest żad­nym argu­men­tem, przeciw­nie, powin­ni tam leżeć jako doku­ment histo­rycz­ny, dla tego kra­ju, któ­ry dopu­ścił się takiej zbrod­ni. A dla całej ludz­ko­ści jako prze­stro­ga.

Jaką ja jako syn będę miał gwa­ran­cję, że pro­chy mego Ojca wró­ci­ły do Ojczy­zny. Nato­miast jestem pewien, że leży tam, w tym lesie, wśród kole­gów i przy­ja­ciół. I niech tam pozo­sta­nie. Niech nad Ich mogi­ła­mi powsta­nie żoł­nierski pomnik, a nie dep­tak spa­ce­ro­wi­czów. To będzie wypeł­nie­nie obowiąz­ku nas naj­bliż­szych, na pew­no Oni sobie tego życzą.

Łączę wyra­zy sza­cun­ku

Tomasz Jan Szcze­pań­ski

Cytat na pod­sta­wie: „Rodo­wód” 1997, nr 9