Wystąpienie prezydenta Ukrainy Petro Poroszenko (9 kwietnia 2015, Bykownia)

Wiel­ce Sza­now­ny Panie Pre­zy­den­cie, Wiel­ce Sza­now­na Pani Pre­zy­den­to­wo, Eks­ce­len­cje Księ­ża Bisku­pi, Sza­now­ni Pań­stwo!

Ciem­ny zmrok strasz­nej prze­szło­ści przy­cza­ił się tutaj pod sosna­mi bykow­niań­ski­mi. Echo wystrza­łów do dziś prze­śla­du­je naszą pamięć. Opraw­cy nazy­wa­li to po pro­stu „robo­tą”. W ciem­nych cza­sach Wiel­kie­go Ter­ro­ru w cią­gu jed­nej tak zwa­nej zmia­ny robo­czej roz­strze­li­wa­li i cho­wa­li tutaj od trzy­stu do trzy­stu pięć­dzie­się­ciu, a cza­sa­mi nawet i do pię­ciu­set Ukra­iń­ców, Pola­ków, Rosjan, Żydów i innych. Pro­szę sobie tyl­ko wyobra­zić, że na całą pro­ce­du­rę spraw­dza­nia oso­by i roz­strze­la­nie sta­li­now­skiej „trój­ce” wystar­cza­ła minu­ta i dwa­dzie­ścia sześć sekund. Tu, w Bykow­ni, znaj­du­je się jed­no z naj­więk­szych miejsc pochów­ków ofiar tota­li­ta­ry­zmu. Impe­rium sowiec­kie prze­kształ­ci­ło wów­czas w Bykow­nię całą Ukra­inę. Obok Ukra­iń­ców spo­czę­li tutaj na wiecz­ność naj­lep­si syno­wie naro­du pol­skie­go. Zgod­nie z bez­po­śred­nim roz­ka­zem Sta­li­na i Berii bez jakie­go­kol­wiek sądu i bez śledz­twa, tysią­ce pol­skich ofi­ce­rów, tysią­ce przed­sta­wi­cie­li inte­li­gen­cji zosta­li zamor­do­wa­ni w katow­niach NKWD i pocho­wa­ni tutaj, w tej skro­pio­nej krwią zie­mi. Bykow­niań­skie mogi­ły odbi­ja­jąc echo krwa­we­go Wrze­śnia 1939, kie­dy Hitler wraz ze Sta­li­nem roz­pę­ta­li krwa­wą wal­kę II woj­ny świa­to­wej i pró­bo­wa­li podzie­lić pod­bi­tą Euro­pę.

Trud­no sobie wyobra­zić, że takie wyra­zy jak: „Anschluss”, „anek­sja”, „oku­pa­cja” nabie­ra­ją teraz oso­bli­we­go zna­cze­nia dla Ukra­iny.

Dzi­siaj nisko chy­li­my czo­ła, czcząc pamięć i Ukra­iń­ców, i oby­wa­te­li pol­skich, któ­rzy w 1940 roku ponie­śli śmierć z rąk sta­li­now­skie­go reżi­mu. Te wyda­rze­nie odda­lo­ne od nas o 75 lat są zna­ne w histo­rii jako Zbrod­nia Katyń­ska. Pro­po­nu­ję, aby­śmy minu­tą ciszy upa­mięt­ni­li Ukra­iń­ców i Pola­ków, ofia­ry tota­li­ta­ry­zmu.

Panie i Pano­wie!

Zapo­mnia­ne grze­chy to nie­od­pusz­czo­ne grze­chy. Kie­dy mówi­my o okru­cień­stwach tota­li­ta­ry­zmu, pyta­nie, czy pamię­tać czy nie pamię­tać o tym grze­chu sta­je się wybo­rem: być czy nie być czło­wie­kiem. Przy­wio­dło nas do tego miej­sca sumie­nie oraz obo­wią­zek, aby nikt i nigdy nie zapo­mniał o okru­cień­stwach, któ­re prze­ży­ły ukra­iń­skie i pol­skie naro­dy w XX wie­ku. Aby, nie daj, Boże, nigdy nie powtó­rzy­ły się wyda­rze­nia z Babie­go Jaru, Bykow­ni czy Katy­nia, aby nigdy nie powtó­rzył się Wiel­ki Głód czy Holo­caust. Jed­no­cze­śnie pamięć o strasz­nych cza­sach ter­ro­ru umac­nia nasze pra­gnie­nie, aby razem budo­wać wspól­ną przy­szłość, gdzie głów­ną war­to­ścią jest czło­wiek, jego życie, jego pra­wa i wol­ność. Nie­chaj na tej wspól­nej z Pol­ską dro­dze jako dro­go­wskaz posłu­żą nam sło­wa wiel­kie­go Pola­ka, wiel­kie­go huma­ni­sty i po pro­stu świę­te­go czło­wie­ka, papie­ża Jana Paw­ła II: „Budo­wa wspól­nej poko­jo­wej przy­szło­ści wyma­ga wza­jem­ne­go pojed­na­nia i sku­tecz­nej współ­pra­cy mię­dzy naro­da­mi, uzna­ją­cy­mi jed­ne­go, praw­dzi­we­go i nie­po­dziel­ne­go Boga. Nie­chaj wszy­scy będą goto­wi wywyż­szyć to, co łączy, a nie to, co dzie­li, aby wspól­nie budo­wać przy­szłość na zasa­dach wza­jem­ne­go sza­cun­ku, bra­ter­skiej współ­pra­cy i praw­dzi­wej soli­dar­no­ści”.

Wiel­ce Sza­now­ni Pań­stwo!

Mimo tra­gicz­nych momen­tów, oby­dwa nasze naro­dy w spo­sób god­ny poko­na­ły etap pojed­na­nia i prze­ba­cze­nia i doszły do eta­pu trwa­łej przy­jaź­ni, wza­jem­ne­go wspar­cia pomo­cy oraz stra­te­gicz­ne­go part­ner­stwa. Kie­dy w grud­niu 2014 roku, na zapro­sze­nie pana pre­zy­den­ta Bro­ni­sła­wa Komo­row­skie­go bawi­łem w War­sza­wie, wiel­kie wra­że­nie wywarł na mnie sztan­dar, któ­ry zoba­czy­łem w Pała­cu Pre­zy­denc­kim. Na tym sztan­da­rze wypi­sa­no dywi­zę naszych przod­ków: „Za naszą i waszą wol­ność”. Dywi­za ta pozo­sta­je aktu­al­na współ­cze­śnie, ponie­waż w jed­no­ści jest nasza siła. I tę nie­pod­wa­żal­ną praw­dę Pol­ska zade­mon­stro­wa­ła w okre­sie nad­zwy­czaj­nie skom­pli­ko­wa­nym dla Ukra­iny. Kie­dy Ukra­ina dozna­ła bru­tal­nej agre­sji, z zama­chem na jej nie­pod­le­głość, na jej inte­gral­ność tery­to­rial­ną i suwe­ren­ność. Kie­dy to cała Euro­pa odczu­ła real­ne zagro­że­nie dla swo­je­go bez­pie­czeń­stwa, Pol­ska, opie­ra­jąc się na waż­nym sło­wie „soli­dar­ność”, zade­mon­stro­wa­ła soli­dar­ność pol­skie­go naro­du z naro­dem ukra­iń­skim i wspól­ną wier­ność ide­ałom wol­no­ści i demo­kra­cji. W wal­ce o ide­ały wol­no­ści i demo­kra­cji nasze naro­dy zade­mon­stro­wa­ły swo­je naj­lep­sze cechy: nie­ugię­te dąże­nie ku wol­no­ści i goto­wość do oka­za­nia real­nej pomo­cy jeden dla dru­gie­go przez real­ne dzia­ła­nia.

Dro­dzy Bra­cia i Sio­stry!

W ten szcze­gól­ny dzień Wiel­kie­go Czwart­ku pomó­dl­my się w inten­cji tych, któ­rzy tutaj, w Bykow­ni, zna­leź­li wiecz­ny spo­czy­nek. Pochyl­my czo­ła przed ich świę­tą pamię­cią. Niech Pan Bóg przyj­mie ich w swo­im Kró­le­stwie i da ich duszom wiecz­ny pokój.

Niech mi będzie wol­no w imie­niu naro­du ukra­iń­skie­go wyra­zić głę­bo­kie współ­czu­cie dla brat­nie­go naro­du pol­skie­go. Pro­szę, aby obec­ni tutaj pol­scy goście i przed­sta­wi­cie­le mediów prze­ka­za­li te moje sło­wa i sło­wa całe­go naro­du ukra­iń­skie­go wszyst­kim Pola­kom: wiecz­ny pokój dla nie­win­nych Ofiar i głę­bo­kie współ­czu­cie dla żywych. Boże, daj siłę, aby prze­żyć ból stra­ty, i zmi­łuj się nad nami.

Niech żyje przy­jaźń pol­sko-ukra­iń­ska!

Cytat na pod­sta­wie: „Rodo­wód Rodzin Katyń­skich. Biu­le­tyn Fede­ra­cji Rodzin Katyń­skich” 2015