Zofia Płaska, Wspomnienia w sercu żłobią swe odczucia… Wspomina córka Jana Kazimierza Kowalskiego (1990–2000)

Tyl­ko one mi pozo­sta­ły w pamię­ci po chwi­lach spę­dzo­nych z moim kocha­ny Ojcem. Byłam małą dziew­czyn­ką, kie­dy żegna­li­śmy się, kie­dy po raz ostat­ni mnie przy­tu­lił. I te chwi­le towa­rzy­szy­ły mi, kie­dy cho­dzi­łam po „nie­ludz­kiej zie­mi”, pro­wa­dząc dia­log ze sobą i z Nim, przy­wo­łu­jąc minio­ny bez­pow­rot­nie czas. Wzię­łam udział w czte­rech piel­grzym­kach na cmen­ta­rze, któ­re przy­tu­li­ły Ofia­ry Zbrod­ni Katyń­skiej. Każ­dy pobyt był ogrom­nym wstrzą­sem psy­chicz­nym; wpły­wał też na moje zdro­wie fizycz­ne, co za każ­dym razem odcho­ro­wa­łam. Tego prze­ży­cia nie moż­na zamknąć w paru sło­wach. Po pro­stu się nie da. Tra­gizm naszych naj­bliż­szych, któ­rym bestial­sko ode­bra­no życie, ale i nas, rodzin, któ­rym znisz­czo­no przy­szłość.

Pierw­sza piel­grzym­ka auto­ka­ro­wa zosta­ła zor­ga­ni­zo­wa­na przez szcze­ciń­ską Rodzi­nę Katyń­ską do Wilna–Katynia–Kozielska–Gniezdowa w dniach 28 kwietnia–4 maja 1990 roku. Jecha­łam moc­no zatro­ska­na, zie­mia tam­ta  – myśla­łam – to sym­bol męczeń­stwa naszych ojców, synów, dziad­ków, krew­nych czy zna­jo­mych. Mia­łam tam przejść po ich śla­dach. Łzy same toczy­ły się po twa­rzy, jak zaczę­ły cisnąć się wspo­mnie­nia. Smu­tek gościł w ser­cu. Nawet teraz, gdy przy­po­mi­nam tam­to wyda­rze­nie – pła­czę. To są ogrom­ne prze­ży­cia! One głę­bo­ko zapa­da­ją w pamię­ci.

Dru­ga piel­grzym­ka kole­jo­wa: Ostaszków–Twer–Miednoje w dniach 22–28 listo­pa­da 1991, na nasze zle­ce­nie zor­ga­ni­zo­wa­ło ją biu­ro Związ­ku Mło­dzie­ży Wiej­skiej. Było nas oko­ło 60 osób (dokład­nie nie pamię­tam).  Tym razem prze­ży­cia były jesz­cze moc­niej­sze. Odwie­dza­li­śmy miej­sce ich kaź­ni, tu byli nasi naj­bliż­si. Ona naj­bar­dziej wry­ła się w moją pamięć. Naj­czę­ściej też przy­cho­dzi mi na myśl. Czę­sto łzy napły­wa­ją do oczu, jak prze­glą­dam zdję­cia czy tyl­ko pamięć zatrzy­ma się na tam­tych chwi­lach.

Trze­cia piel­grzym­ka była jed­no­dnio­wa, samo­lo­to­wa 11 czerw­ca 1995 na uro­czy­stość wko­pa­nia węgla kamien­ne­go pod cmen­tarz wojen­ny w Mied­no­je. Z naszej Rodzi­ny Katyń­skiej uczest­ni­czy­ła dele­ga­cja w oso­bach: Ali­na Ander­son, Anna Sio­dło, Sta­ni­sław Mrów­czyń­ski i Zofia Pła­ska, Jadwi­ga Kowal­ska. Czu­łam się szcze­gól­nie wyróż­nio­na, bo byłam w poczcie sztan­da­ro­wym. Prze­ży­cie głę­bo­kie. Wzru­sze­nie. Cho­dzisz po lesie, patrzysz, cze­goś  nie­spo­dzie­wa­ne­go ocze­ku­jesz… Na sośnie dla Taty zawie­si­ły­śmy z bra­to­wą tablicz­kę. Jako repre­zen­ta­cja zło­ży­li­śmy kwia­ty.

Czwar­ta ogól­no­pol­ska piel­grzym­ka na poświę­ce­nie Cmen­ta­rza Wojen­ne­go w Mied­no­je  zosta­ła zor­ga­ni­zo­wa­na 2 wrze­śnia 2000. Poje­cha­li­śmy tam spe­cjal­nym pocią­giem. Rodzi­nę szcze­ciń­ską repre­zen­to­wa­ło ośmio­ro człon­ków: Zofia Pła­ska, Jadwi­ga Kowal­ska, Bar­ba­ra Samo­lej, Hele­na Ryn­gwel­ska, Romu­ald Siko­ra i Józef Szy­mo­nik, a w poczcie sta­nę­ły: Zofia, Bar­ba­ra i Romu­ald. Uro­czy­stość roz­po­czął dono­śny dźwięk dzwo­nu. Póź­niej wie­le pod­cho­dzi­ło do dzwo­nu i lek­ko doty­ka­ło. Sym­bo­li­ka – obwiesz­czał, że nasi naj­bliż­si są z nami. Teren upo­rząd­ko­wa­no. Ale­ja z imien­ny­mi tablicz­ka­mi, według alfa­be­tu (łatwo było odszu­kać zamor­do­wa­ne­go). Krzy­że sta­re i nowe. W nie­da­le­kiej odle­gło­ści cmen­tarz rosyj­ski. Byłam bar­dzo wzru­szo­na. Wcze­śniej odwie­dza­łam Ojca, wie­sza­jąc mu na drze­wie tablicz­kę, teraz miał już wła­sną – oto ma swo­je miej­sce pochów­ku. Z miło­ścią poło­ży­łam rękę na Jego tablicz­ce. Drża­ła ręka, drża­ło ser­ce – i łzy się pola­ły. Ale byłam spo­koj­niej­sza, wie­dząc, że to jest Jego miej­sce, spe­cjal­ne, przez ofia­rę życia wybra­ne. Wra­ca­jąc do domu, zabra­łam kil­ka leśnych roślin, któ­re zasu­szy­łam; są w albu­mie i świad­czą, że są ozdo­bą tego wyjąt­ko­we­go miej­sca.

Każ­dy wyjazd został utrwa­lo­ny na wie­lu zdję­ciach. To boga­ta doku­men­ta­cja w albu­mach, po któ­re bar­dzo czę­sto  się­gam w domu i prze­glą­dam sama lub z rodzi­ną. Z wie­kiem coraz czę­ściej mi się to zda­rza. Wspo­mnie­nia odży­wa­ją. Każ­dy pobyt to ogrom­na trau­ma. To chwi­le, któ­re zapa­da­ją głę­bo­ko w pamięć. To naj­czul­sze drga­nie ser­ca, to przy­wo­ła­nie utrwa­lo­nych momen­tów dzie­ciń­stwa. Dziec­ko pamię­ta, żyją obra­zy wspól­nej zaba­wy, wspól­ne­go świę­to­wa­nia, spa­ce­rów… I tyl­ko wspo­mnie­nia żło­bią w ser­cu swe odbi­cia.

Zofia Pła­ska, Rodzi­na Katyń­ska w Szcze­ci­nie

Pier­wo­druk: „Rodo­wód Rodzin Katyń­skich. Biu­le­tyn Fede­ra­cji Rodzin Katyń­skich” 2025

Apel Pole­głych po mszy w Katy­niu (30 kwiet­nia 1990); od lewej: Zofia Pła­ska, Ali­na Ander­son, Hele­na Mikuc­ka (piel­grzym­ka do Wil­na, Katy­nia i Koziel­ska, 28 kwiet­nia– 4 maja 1990)

Wie­niec z szar­fą (30 kwiet­nia 1990)

Gro­bla pro­wa­dzą­ca do klasz­to­ru w Ostasz­ko­wie (piel­grzym­ka do Ostasz­ko­wa, Twe­ru i Mied­no­je, 22–28 listo­pa­da 1991)

Tabli­ca pamię­ci Pomor­do­wa­nych (piel­grzym­ka do Ostasz­ko­wa, Twe­ru i Mied­no­je, 22–28 listo­pa­da 1991)

Pierw­sza tablicz­ka Jana Kazi­mie­rza Kowal­skie­go przy­bi­ta na brzo­zie w Mied­no­je; obok sto­ją: Zofia Pła­ska (cór­ka), Jadwi­ga Kowal­ska (syno­wa) (piel­grzym­ka do Ostasz­ko­wa, Twe­ru i Mied­no­je, 22–28 listo­pa­da 1991)

Skła­da­nie kwia­tów; od lewej: Anna Sio­dło, Sta­ni­sław Mrów­czyń­ski, Ali­na Ander­son, Zofia Pła­ska (Mied­no­je, 11 czerw­ca 1995)

Uro­czy­stość wmu­ro­wa­nia aktu erek­cyj­ne­go Pol­skie­go Cmen­ta­rza Wojen­ne­go w  Mied­no­je (11 czerw­ca 1995); człon­ko­wie Sto­wa­rzy­sze­nia Katyń ze Szcze­ci­na (Ali­na Ander­son, Zofia Pła­ska, Anna Sio­dło, Sta­ni­sław Mrów­czyń­ski) wraz z dele­ga­cją poli­cjan­tów

Poświę­ce­nie Pol­skie­go Cmen­ta­rza Wojen­ne­go w Mied­no­je (2 wrze­śnia 2000)

Tablicz­ka epi­ta­fij­na star­sze­go poste­run­ko­we­go Jana Kazi­mie­rza Kowal­skie­go (Mied­no­je, 2 wrze­śnia 2000)

Ścia­na z nazwi­ska­mi Pomor­do­wa­nych – dłoń cór­ki przy nazwi­sku Jana Kazi­mie­rza Kowal­skie­go (2 wrze­śnia 2000)

Apel Pole­głych (piel­grzym­ka do Wil­na, Katy­nia i Koziel­ska, 28 kwiet­nia– 4 maja 1990)

Msza polo­wa w dro­dze powrot­nej z Koziel­ska: ks. Janusz Mękar­ski, prof. Fran­ci­szek Łucz­ko, Sta­ni­sław Gliń­ski, Zofia Pła­ska, Maria Jachym, Danu­ta Sul, Ire­na Mac­kie­wicz (30 kwiet­nia 1990)

Pro­ce­sja do klasz­to­ru w Ostasz­ko­wie; fla­gę nie­sie Euge­niusz Kali­now­ski, krzyż – Romu­ald Siko­ra (piel­grzym­ka do Ostasz­ko­wa, Twe­ru i Mied­no­je, 22–28 listo­pa­da 1991)

Msza świę­ta na tere­nie klasz­to­ru w Ostasz­ko­wie, po raz pierw­szy odpra­wio­na w inten­cji pomor­do­wa­nych (piel­grzym­ka do Ostasz­ko­wa, Twe­ru i Mied­no­je, 22–28 listo­pa­da 1991)

Rośli­ny z lasu w Mied­no­je (piel­grzym­ka do Ostasz­ko­wa, Twe­ru i Mied­no­je, 22–28 listo­pa­da 1991)

Pocz­ty sztan­da­ro­we pod­czas uro­czy­sto­ści wmu­ro­wa­nia aktu erek­cyj­ne­go Pol­skie­go Cmen­ta­rza Wojen­ne­go w Mied­no­je (11 czerw­ca 1995)

Zofia Pła­ska stoi przy tablicz­ce swo­je­go ojca, Jana Kazi­mie­rza Kowal­skie­go, w lesie w Mied­no­je (11 czerw­ca 1995

Krzyż z tablicz­ką i zdję­ciem Jana Kazi­mie­rza Kowal­skie­go – przy krzy­żu Zofia Pła­ska (cór­ka) i Jadwi­ga Kowal­ska (syno­wa) (2 wrze­śnia 2000)

Uro­czy­stość poświę­ce­nia Pol­skie­go Cmen­ta­rza Wojen­ne­go w Mied­no­je: ołtarz i ścia­na z nazwi­ska­mi Pomor­do­wa­nych (2 wrze­śnia 2000)